Na Kaszubach byłam - dobrze się bawiłam...
Wójt Gminy Nowa Ruda zasponsorował wyróżniającej się młodzieży naszych szkół jedenastodniowy pobyt na Kaszubach. 5.08. 2010 r. grupa 18 uczniów wyruszyła na przygodę z Kaszubami. Opiekę nad młodzieżą sprawowały p. Bożena Sołek Muzyka i p. Jolanta Swergoń. Odpoczywaliśmy w ośrodku ,,U Sochy’’ we wsi Ramleje, gmina Somonino, powiat Kartuzy. Przywitał nas tu i otoczył troską wójt i pracownicy tutejszej gminy. Nasza cierpliwość w wyczekiwaniu na dzień wyjazdu została nam obficie wynagrodzona różnorodnymi atrakcjami. Czas wypełniony mieliśmy po brzegi : poznaliśmy najbliższą okolicę z urokliwym jeziorem Ostrzyckim, zróżnicowanym krajobrazem, pomnikami przyrody, ciekawą kulturą i niezwykłą tradycją jego mieszkańców. Malownicza Szwajcaria Kaszubska to najpiękniejsza część Pomorza i Kaszub- przekonaliśmy się o tym wielokrotnie. Uczestniczyliśmy w regionalnym festynie w Ostrzycach, płynęliśmy statkiem po jeziorze Ostrzyckim, jechaliśmy wozem drabiniastym. W Kartuzach zwiedzaliśmy Muzeum Kaszubskie i pobliski zamek w Łapalicach.
W Szymbarku podziwialiśmy pierwszą najdłuższą deskę świata (37 m), ,,dom do góry nogami”, Dom Sybiraka, replikę łagru, replikę bunkra ,, Gryfa Pomorskiego”. Byliśmy w Będominie w Muzeum Hymnu Narodowego i we Wdzydzach w skansenie. Na zamku w Gniewie oglądaliśmy inscenizację ,,Wakację z duchami” w formacie 3D oraz rekonstrukcję ,, Bitwy dwóch Wazów”( z 1626 r.).
Jakby tego było mało :), byliśmy przecież w regionie, który leży w bezpośrednim sąsiedztwie prastarego Gdańska, słynnego Sopotu, nowoczesnej Gdyni i Helu, i te miejscowości poznaliśmy bliżej na całodniowych wycieczkach. W czasie naszego pobytu nie zapomnieliśmy o rekreacji, którą ułatwił nam doskonale wyposażony ośrodek: kręgle , kort tenisowy, trampolina, boiska, miejsce na ognisko. Zauroczeni gościnnością i pięknem regionu, ułożyliśmy piosenkę:
,,Tu w Ramlejach jest wspaniale
Bo śniadania doskonałe
A obiadki jeszcze lepsze
Aż przechodzą po nas dreszcze
ref.: Hej, hej, hej rodacy
pzyjeżdżajcie tu na wczasy.
przyjeżdżajcie łowić ryby
i do tego zbierać grzyby (….)”
Najwięcej adrenaliny dostarczyły nam pokonywane trasy Parku Linowego Stolem. Tu „kujony” wykazywały się tężyzną i sprytem :). Cały pobyt uważam za bardzo udany, ciekawy i bardzo atrakcyjny. Była to wyjątkowa nagroda i wielka motywacja dla nas do nauki w nowym roku szkolnym.