65 lat razem
Państwo Izabela i Florian Czarnikowie przeżyli razem 65 lat. Ich życie nie było usłane różami: przesiedlenie, zmaganie się z przeciwnościami losu, troska o rodzinę – to problemy, którym musieli podołać. Oboje pochodzą ze Wschodu, pow. Sambor, woj. Lwów. Do Szczytnej przyjechali jednym transportem w 1946 r. Podróż trwała od 6. marca do 10. kwietnia. Rodzina p. I. Czarnik otrzymała domek przy ul. Leśnej, jej przyszłego męża – przy ul. Wolności. Młodzi ludzie, którzy wcześniej znali się tylko z widzenia, zawarli bliższą znajomość, pracując w hucie szkła.
- Ślub wzięliśmy w kościele p.w. Jana Chrzciciela w Szczytnej 1. stycznia 1949 r. Mieliśmy po 20 lat. Nasz weselny orszak stanowiło siedmioro sań, bo zima była wtedy mroźna i śnieżna. Wychowaliśmy troje dzieci: Stanisława, Elżbietę i Tadeusza, z których jesteśmy dumni; mamy dwie synowe: Krystynę i Benitę oraz zięcia Ryszarda. Naszą radością są też wnuki – sześcioro i prawnuki – siedmioro. Bogu dziękujemy za wszystkie lata spędzone razem. Były dobre, chociaż nie pozbawione trosk – wspominają państwo Czarnikowie. Ich niezwykłą rocznicę uhonorowano 4. stycznia w UMiG w Szczytnej.
- Par, które obchodzą 50. rocznicę ślubu, jest bardzo niewiele, ale taka, która ma za sobą 65 lat życia małżeńskiego, to naprawdę niezwykłość – zapewnia pracownik Urzędu Stanu Cywilnego, A. Zilbert.
Państwu Czarnikom życzymy dobrego zdrowia i radości w życiu w rodzinnym gronie.