Karuzela samorządowa zatoczyła koło (cz. V)
Czerwcowe wybory w roku 1994 zakończyły pierwszą kadencję „nowej ery” w historii naszego kraju, kadencję burzliwą i pełną sprzeczności. Zdawałaby się, że wszystkim „rządzącym” chodziło o to samo, o rozwój miasta i poczucie bezpieczeństwa jego mieszkańców, jednak czasami zapominano o tym co najważniejsze skupiając się na niezrozumiałych przepychankach.
Rok 1995 rozpoczyna czasy Edwarda Kondratiuka jako burmistrza Miasta i Gminy Szczytna. On był stały przez
3 kolejne kadencje, tylko wiceburmistrze się zmieniali. Pierwszym był Wiesław Tysiak.
Rok rozpoczął się od denominacji złotego chociaż długo jeszcze nowe, mniejsze pieniądze określano starymi nominałami.
W urzędzie istniały 3 referaty: finansowy, techniczny i organizacyjny. Oprócz tego Urząd Stanu Cywilnego i Radca Prawny. Oświatę szerzyły w Gminie 4 szkoły podstawowe: w Chocieszowie, w Szczytnej przy ul. Wolności 5 - nr 1, przy ul. Wolności 88 - nr 2, przy ul. Kościelnej 6 - nr 3. Na podst. uchwały z 28.12. 1994 r. były one jednostkami budżetowymi. W lutym tego roku w Łężycach odbywały się Indywidualne Wojewódzkie Mistrzostwa w Narciarstwie Klasycznym; 15. lecie obchodziła Spółdzielnia Mieszkaniowa; powstało Koło Osób Niepełnosprawnych na czele którego stanął Aleksander Szymański; dyrektorem Ośrodka Pomocy Społecznej została Barbara Roźniakowska (i jest do dzisiaj); działalność rozpoczęło buro turystyczne „Crato”, a Ochotnicza Straż Pożarna została włączona do Krajowego Systemu Ratownictwa, no i była jedną z najlepszych jednostek ochotniczych straży pożarnych w województwie. Jeśli natomiast o inwestycje chodzi, zaczęto budowę łącznika między ul. Kościelną a krajową „8”; przebudowę dojść do pawilonu handlowego; budowano także kolektor sanitarny.
Rozbudowywał się również sektor prywatny, powstał nawet „Klub Biznesmena”. W lipcu, z inicjatywy „Turystycznej Szóstki” na stadionie w Szczytnej zorganizowana została Wielka Feta Agroturystyczna.
Druga połowa lat 90. XX wieku przyniosła znaczące sukcesy klubu Takekwon-do prowadzonego przez Krystiana Kmiecińskiego. W r. 1998 wśród zawodników Klubu byli mistrzowie Europy - M. i A. Kowalska oraz mistrzowie Polski - W. Krzyścin, M. Olszewska, R. Smolak.
Powrócił temat budowy nowej szkoły w Szczytnej - to już rok 1996 - którym od 1989 r. zajmował się Społeczny Komitet Budowy Gminnej Szkoły. Zarząd Miasta zwrócił się w tej sprawie do odpowiednich władz; wskazano trzy zadania w realizacji tej inwestycji: budowę pawilonów dydaktycznych, pawilonów sportowych i na koniec - basenu. Powrócił również temat niedostatku wody, w 1997 r. zdecydowano o badaniach związanych z budową ujęcia wody na Zaciszu.
Budżet Gminy na ten rok wynosił: dochody - 5 216 555 zł, wydatki - 5 059 555 zł i był to rok dość istotnych wydarzeń. Szczytna obchodziła 650. lecie swojego istnienia. W mieście powstała pierwsza na terenie ZOZ Duszniki Zdrój praktyka lekarza rodzinnego, założył ją Janusz Kazimierski - chirurg, specjalista w zakresie medycyny rodzinnej; odbyły się pierwsze Zawody Sportowo - Pożarnicze o Puchar Burmistrza MiG pod patronatem T-6; wzięło w nich udział 7 drużyn, zwyciężyła Szczytna. Warto przypomnieć, że stanowisko dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej objęła Teresa Skrzepa (zakład zatrudniał wtedy
34 osoby, 11 na stanowiskach kierowniczych, administrował 108 budynków w których znajdowało się 664 lokali mieszkalnych i 60 lokali użytkowych; dysponował też 35. garażami). Komendantem Policji w Szczytnej ponownie ( wcześniej w l. 1974 - 76) został Edward Futoma.
Kończono budowę łącznika - ul. Dojazdowa, rozbudowywało się schronisko „U Anny” w Łężycach; prowadzące je małżeństwo A. i S. Lisowie otrzymali nagrodę za swoją działalność; Zarząd zdecydował o wykonaniu dokumentacji na budowę nowego ujęcia wody na Zaciszu i niezbędnych, towarzyszących temu inwestycji. Natomiast Koło Osób Niepełnosprawnych stało się stowarzyszeniem. Rok 1997 kojarzyć się będzie z wielką powodzią w Kłodzku (początek lipca). Poprzednia powódź na Ziemi Kłodzkiej miała miejsce pod koniec czerwca 1987 r. Wtedy ucierpiała tez Kudowa Zdrój, Duszniki Zdrój, Szczytna, Nowa Ruda, Kłodzko. A śledzącym ewolucje w pracach Rady Miejskiej - z uchwałą tejże w sprawie wykreślenia z porządku sesji punktu: „Zapytania gości i osób zaproszonych” - złożony przez radnego W. Paradę, członka Zarządu. Wnioskowi głośno sprzeciwił się radny M. Szpak. W głosowaniu „za” było 12 osób, „przeciw” - 4. Wniosek poparto oczywiście przepisami i zapewniano, że na sesji będą mogli zabierać głos tylko goście zaproszeni imiennie. Tak prawo obyczajowe przegrało z prawem stanowionym - skomentowała lokalna prasa. W budowie demokracji lokalnej jasno określono, kto jest od noszenia cegieł, a kto od stanowienia i kierowania.
Z kroniki MiG Szczytna wybrała - Danuta Chmielarz
Nastał rok 1998 - czwarty drugiej kadencji.
Znowu na ostrym zakręcie znalazła się Huta Szkła prowadzona przez spółkę Sudety Crystal Works „Zacisze”. Polsko-amerykański zarząd zapowiedział grupowe zwolnienia. Na początek pracę straciło 38 pracowników likwidowanej szlifierni w Batorowie. Nasiliły się kłopoty z wodą, problem stał się palący. Kwiecień tego roku był szczególny, bowiem swoje 100 (!!) urodziny obchodziła bardzo uroczyście, w towarzystwie władz lokalnych i prasy KATARZYNA ARTEMIAK. W czerwcu powstała ARKA, czyli Gminne Centrum Profilaktyki, Terapii Uzależnień i Interwencji Kryzysowej - była to inicjatywa dyr. OPS-u B. Roźniakowskiej. Natomiast w Zawodach Pożarniczych w Nowej Rudzie znów najlepsza w województwie okazała się Ochotnicza Straż Pożarna w Szczytnej; jej prezesem był i jest Bogusław Palko, naczelnikiem Mariusz Sudak. Życie w Gminie płynęło swoim nurtem, mieszkańcy już przygotowywali wykazy plusów i minusów ówczesnych władz (w ogólnej ocenie, niestety, z lekka przeważały minusy), bo zbliżały się kolejne wybory, gdy - niespodziewanie nawiedziła nas WIELKA POWÓDŹ, straszna i tragiczna w skutkach.. Mieszkańcy Gminy, lokalne władze stanęły na wysokości zadania. Pomagała cała Polska, wojsko, strażacy. Tak było w lipcu. Miesiąc później na szczytniańskim stadionie odbyła się kolejna Wielka Feta Agroturystyczna. I było mnóstwo ludzi - miejscowych i zamiejscowych a mieszkańcy na krótko zapomnieli o powodzi. C.d.n.