Kultura się liczy - rozmowa z Małgosią Bednarek
MA: Ile już pracujesz jako dyrektor Centrum Kultury i Rekreacji w Lądku-Zdroju?
MB: W maju tego roku minęło dwa lata
MA: Czy udało ci się zrealizować swoją koncepcję działania instytucji kultury w Lądku-Zdroju?
MB: Do konkursu na stanowisko dyrektora CKiR zgłosiłam projekt, który opierając się na Strategii Rozwoju Gminy Lądek-Zdrój za najważniejsze uznawał, że kultura jest inwestycją w budowę wizerunku Lądka-Zdroju. Podczas wdrażania projektu nastąpiło poszerzenie formuły działania instytucji kultury - do zadań związanych z edukacją kulturalną, organizacją dużych imprez, prowadzeniem biblioteki i galerii muzealnej doszły zadania promocji gminy i informacji turystycznej. Zmiany formalno-prawne następowały podczas “wysokiego sezonu”, kiedy niemal z biegu organizowaliśmy imprezy letnie, dopiero kolejny sezon 2009 był okresem gdy mogłam - razem ze pracownikami CKiR - przygotować nowe propozycje.
MA: Jakie nowe imprezy wprowadziłaś do lądeckiego kalendarza?
MB: Zanim przejdziemy do imprez chciałabym zaznaczyć czym kieruję się w swojej pracy. Dom kultury jest przede wszystkim dla ludzi, więc zasadą podstawową jest OTWARTOŚĆ. Otwartość na potrzeby i pomysły środowiska, na współpracę z różnymi stowarzyszeniami, instytucjami, osobami indywidualnymi. Tak, aby ludzie, którzy trafiają do naszego domu kultury byli też tej kultury współtwórcami. Stąd też wymóg elastyczności. Jako instytucja musimy mieć plany działania, ale jeśli dostaję wiadomość, że Lądek odwiedza jego dawna mieszkanka, która jest obecnie śpiewaczką, bierze udział w międzynarodowych konkursach zdobywając nagrody i chętnie wystąpi w naszym domu kultury, to robimy wszystko, aby ten koncert zorganizować. Rok temu wspólnie ze szkołami realizowaliśmy program edukacji muzycznej i mam nadzieję, że od jesieni uda nam się przekonać nasze jednostki oświatowe, by kontynuować te miesięczne spotkania. A szopka na lądeckim rynku i jarmark bożonarodzeniowy? Też pomysł mieszkańców, wspólnie z nimi realizowany. Tak też się dzieje z Biesiadą Piwną.
Pytałeś o imprezy, pod którymi mogę się podpisać jako moim wkładem. Całoroczny cykl “Wielcy Polacy” Sławomira Pietrasa - jesteśmy koordynatorem tych działań, spinamy projekt od strony finansowo-organizacyjnej. Tydzień temu odbyła się druga edycja festiwalu Ludowe Lądeckie Zdroje i co byśmy nie powiedzieli o folklorze i tradycji ludowej, to ten typ muzykowania ma wielu swoich zwolenników. Pod koniec sierpnia zapraszam w dniach 25-29 na II Festiwal Krystyny Jandy. Projekt Wehikuł Czasu, który obejmował odtworzenie 13 przed-wojennych tras kuracyjnych i spotkanie w parku połączone z prezentacją postaci historycznych, których imionami nazwaliśmy poszczególne trasy. W tym roku impreza będzie dwudniowa, gdyż hotel Zamek na Skale zaproponował, abyśmy połączyli siły i na zamkowym dziedzińcu odbędą się urodziny Fryderyka Wilhelma III.
MA: Co dalej w takim razie?
MB: Ogrom pracy. Mamy trzy świetlice wiejskie, które wymagają remontów i koncepcji funkcjonowania. Po wymianie centralnego ogrzewania w Skrzynce, złożyliśmy wniosek o dofinansowanie wymiany dachu i instalacji elektrycznej. Jeszcze odwodnienie, elewacja i potem kolejna świetlica. Przymierzamy sie do projektu z Kapitału Ludzkiego, by systemowo zorganizować zajęcia edukacyjno-kulturalne na terenach wiejskich. Bierzemy udział w programie Biblioteka+, przystępujemy do programu Domy Kultury+. Jesienią chcemy rozpocząć wspólnie z władzami samorządowymi, przedstawicielami organizacji prace nad opracowaniem Strategii Rozwoju Kultury w Gminie. Taki dokument, oparty na badaniu potrzeb kulturalnych, na dokumentach strategicznych gminy będzie podstawą do naszej działaności. Problemem, którego rozwiązania poszukujemy wraz z burmistrzem Szkudlarkiem jest kwestia gminnej sali widowiskowej i miejsca otwartych prezentacji artystycznych. Obecnie korzystamy z obiektów uzdrowiskowych, które wymagają kapitalnych remontów. I oczywiście nasza siedziba przy Placu Staromłyńskim - marzy nam się wyposażenie pracowni i pomieszczeń. Więc te marzenia też musimy realizować. W tym roku kupiliśmy w końcu nowe regały do biblioteki.
MA: Jak gmina wspomaga kulturę, czy pieniądze na ten cel przeznaczone w budżecie są wystarczające?
MB: Pieniędzy zawsze jest zbyt mało w stosunku do potrzeb i marzeń, ale obecna dotacja zapewnia funkcjonowanie instytucji pod względem utrzymania i na najważniejsze imprezy. Ale to nie jest tak, że dostajemy dotację i robimy tyle, na ile to wystarcza. Uważnie wydajemy każdą złotówkę a przede wszystkim staramy się je pomnażać. Tak, aby te pieniądze, które mamy, były wkładem własnym we wnioskach o dofinansowanie. Pracujemy projektami, co wymaga planowania, sprawdzania przebiegu zadania i właściwego rozliczenia środków w ramach umów z grantodawcami. To cała machina biurokratyczna, której na co dzień nie widać. Ale przynosi efekty, gdyż realizujemy dużo projektów a naszą sytuację finansową oceniam jako stabilną. Nie ma już kilkuletnich zobowiązań, rachunki płacimy regularnie, mamy wiarygodność u naszych partnerów. Poza gminnymi środkami, czy pozyskiwanymi dotacjami należy powiedzieć o wkładzie rzeczowym lądeckich firm. Przykładem jest Lato Muzyczne, impreza trwająca trzy tygodnie, a którą wspiera baza turystyczna i uzdrowiskowa, za co raz jeszcze dziękuję.
MA: Twoje marzenia zawodowe?
MB: Ogromny dom kultury. Trochę żart, ale ogrom w tym przypadku to duch animacji, aby z ludźmi i poprzez ludzi tworzyć sztukę życia dnia codziennego. Wierzę, że nie tyle poprzez masowe koncerty, ale poprzez systematyczne, czasem wydawałoby się drobne działania budujemy wspólnie z innymi potencjał gminy. Siłą napędową miejsc są przede wszystkim ludzie.
MA: Dziękuję za rozmowę.