Specjalistyczne Centrum Medyczne w Polanicy Zdroju
... podjeżdżam, parkuję... przed rozmową mam parę minut czasu na przyjrzenie się szpitalowi i otoczeniu...
Szpital jest zadbany, w zadbanym otoczeniu. Jak nowy – a to minęło już 9 lat od jego otwarcia.
Wchodzę do wnętrza ... jak na zewnątrz – czyli zadbany...
Udaję się do biura dyrektora ds. technicznych p. Jerzego Didyka. Mówię mu o swoich wrażeniach. Jest wyraźnie zadowolony i od razu mówi: jesteśmy na etapie zrewolucjonizowania połączeń telefonicznych. Zamiast klasycznej centralki zamierzamy ze stacjonarnej przerzucić się na „wirtualną”. Tak będzie sprawniej, szybciej i ... co ważne - taniej...
- A ja chciałem się zapytać o lądowisko dla śmigłowców...
- Tak, będzie całodobowe lądowisko dla śmigłowców na dachu naszego Szpitala, a dokładniej na dachu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Są już plany nadbudowy płyty lądowiska, „przedłużenia” windy. Tak, że pacjent z helikoptera windą trafia prosto do SOR-u bądź na salę operacyjną. Bo najważniejszą rzeczą w transporcie chorego jest to, aby było jak najmniej „przenosin” pacjenta.
- Kiedy lądowisko zostanie uruchomione?
- Zakładamy, że w lipcu 2015 roku. Będzie ono całodobowe (a więc spełnić musimy wszelkie warunki, szczególnie oświetlenia, sygnalizacji...).
- ... obsługa całodobowa takiego lądowiska to droga rzecz...
- ... przecież my i tak opłacamy transport chorego, i niekiedy koszty transportu powietrznego są mniejsze niż drogowe, karetki, a przecież liczy się czas, liczy się skuteczność działania, liczy się zdrowie pacjenta ... a przecież to pacjent jest najważniejszy. Cieszymy się, że dorównujemy standardom światowym, bo przecież nasz SCM pretenduje do tej rangi. Rangi najlepszych.
- Czy z lądowiska będziecie korzystać tylko wy?
- Niekoniecznie.
Będzie taka możliwość, aby skorzystali i inni, ale na zasadzie przylotu, opuszczenia śmigłowca i odlotu. Nie będzie możliwości postoju.
- Kto będzie was obsługiwał?
- Lotnicze Pogotowie Ratunkowe z Wrocławia, a także z Katowic.
- A teraz wróćmy do mojego pierwszego oglądu - czyli dbałości o obiekt i otoczenie.
- Szpital ma ok. 300 łóżek. Pracuje tu ok. 700 osób, z czego niecałe 20 osób to obsługa techniczna ...
- Niedużo, nawet mało..
- ... ale, jak pan sam stwierdził, potrafimy utrzymać poziom, nie dopuszczać do degradacji obiektu. Wiadomo, jak na bieżąco nie będzie utrzymywany dobry stan, to później degradacja będzie postępować lawinowo. Jesteśmy spółką Skarbu Państwa, a w takiej spółce nie może być deficytu. Zatem wypracowywujemy zysk, który pozwala nam rokrocznie odnawiać dwa oddziały. Stać nas na zaup nowego sprzętu... np. w tej chwili zakupiliśmy nowy tomograf - 32 warstwowy, który znacznie poprawia jakość badań.
- Dziękuję za rozmowę i życzę pomyślnego 2015 roku.