Martwa natura, pejzaż, portret - Teodora Lis
Teodora Lis to uczennica klasy 1A Alternatywnego Liceum w Kłodzku. Interesuje się malarstwem i niedawno miała swoją pierwszą wystawę.
- Od dzieciństwa interesowałam się różnymi formami sztuki, np. rysowaniem. Malować zaczęłam jeszcze przed przedszkolem. Kiedy byłam mała, malowałam portrety ludzi o bardzo długich szyjach. Jednym z pierwszych dzieł, jakie pamiętam, był właśnie taki portret moich rodziców. Wiem, że mój pradziadek ze strony mamy malował hobbystycznie, ale niestety nie zdążyłam go poznać. Pasję do sztuki zaszczepił we mnie dziadek, który od dzieciństwa zabierał mnie do muzeów.
- Kto jest twoim malarskim autorytetem?
- Pani Ewa Konikowska, która uczy mnie malarstwa. Zanim zaczęłam uczęszczać na jej lekcje, malowałam sama, co wychodziło raz lepiej, raz gorzej. Na zajęcia zapisałam się w pierwszej klasie gimnazjum, chodzę na nie do dzisiaj. Najbardziej lubię martwe natury, ale zdarza mi się malować również pejzaże i portrety. Jeżeli chodzi o artystów, to nie jestem w stanie wybrać konkretnych nazwisk, mam za to ulubiony okres i miejsce w historii malarstwa – dzieła włoskie z przełomu średniowiecza i renesansu. Te obrazy łączą moje ulubione cechy z obu tych epok – jaskrawe kolory średniowiecza i pewnego rodzaju naiwność, swojskość, ale też dynamizm renesansu. Nie znoszę za to dzieł Leonarda Da Vinci – są smętne i nudne. Przypominają mi malarstwo holenderskie, za którym również nie przepadam.
- Jak powstają twoje obrazy? Od czego zaczynasz proces malowania?
- Żeby zacząć malować muszę najpierw być w odpowiednim nastroju. Sam proces rozpoczynam oczywiście od wybrania rzeczy, którą chcę namalować. Ustalam jej wymiary za pomocą perspektywy. Na początku opracowuję szkic, ciągle sprawdzając, czy nie popełniam błędu w proporcjach. Po naszkicowaniu przechodzę do malowania. Maluję akwarelą, akrylem, farbami olejnymi i pastelami.
- Czy wystawa w naszej szkole była twoją pierwszą? Planujesz kolejne?
- To była moja pierwsza wystawa, na razie nie potrafię powiedzieć, kiedy zorganizuję kolejne. Swojej przyszłości nie wiąże bezpośrednio z malarstwem, lecz z ogólnie pojętymi sztukami plastycznymi. Chciałabym zostać architektem, więc na pewno te umiejętności przydadzą mi się w przyszłości.