Ot - pokrótce
* Kłótliwy sąsiad – Z kim jeszcze nie „zadarł” rząd Zjednoczonej Prawicy? No bo z Unią Europejską na pewno, zachodnim sąsiadem, Niemcami – na pewno, choćby przez gazociąg (tak nawiasem mówiąc Amerykanom też ten gazociąg się nie podobał, bo co zrobią ze swoim gazem łupkowym ale Niemcy powiedzieli - „od was też będziemy kupować” i protest Ameryki wyciszył się), z Rosją – już chyba gorzej być nie może (choć spokojnie kupujemy u nich węgiel), z Czechami – lekceważenie na każdym niemalże kroku, Ukraina – nam się należy jedyna prawda, z Norwegami – bo konsul działał dobrze, ale „po naszemu”, a nie po norwesku, choć to on musi przestrzegać praw obowiązujących w danym kraju, ze Szwecją w końcu żądając złamania przez Szwecję ich prawa (nie zabieram głosu, na ile poprawny jest tamtejszy system prawny), z Chinami (choćby przez stosunek do firmy budującej G5), z Izraelem, Iranem ... kto nam jeszcze zostaje, z kim pokłócić by się zdało?
Etttt.... * Wybory do Parlamentu Europejskiego tuż tuż – Zjednoczona Prawica posyła na stanowiska europosłów polityków, którzy nie sprawdzili się w Polsce... bo przecież jakby się sprawdzili, byli naprawdę dobrzy – to ekipa p. Beaty Szydło spokojnie by rządziła i rozwijała Polskę. I co ciekawsze zmian (a dobrych koni się nie zmienia) dokonał sam przewodniczący Zjednoczonej Prawicy i prezes Prawa i Sprawiedliwości p. Jarosław Kaczyński. To co tacy politycy, którzy zostali wyautowani nawet na lokalnym podwórku zwojują na forum europejskim? Pytanie retoryczne..... Serwatka to popłuczyny po maśle, serze....
* No i w końcu: drażni mnie to bardzo, że Amerykanie za nas mówią, co, gdzie i kiedy mamy robić. Za co? Za to, że i Afroamerykanin ma nas bronić przed Rosjanami... Drażni mnie ten wasalizm bezkrytyczny i przepłacanie za towary (wyposażenie wojska) amerykańskie (oni naprawdę potrafią dbać o swoje interesy)...