Wiadomo – o społeczeństwie świadczy to, jak organizuje i obchodzi swoje święta. Przyglądamy się im często, bierzemy czasem udział, będziemy, w miarę zbliżania się wyborów, mieć ich coraz więcej. Szczególnie w stulecie. Kiedy Czesi mówią o swoich sposobach (rytuałach) świętowania, to mocno podkreślają, że dawno pozbyli się przekonania, że są narodem wybranym. Czy to podkreślenie bierze się z faktu, że rozmawiają ze mną, Polakiem? Tak sądzę. Nasze „wybraństwo” trwa, nie tylko w ich przekonaniu. I ma się dobrze.