Adrenalina Cup, czyli western na żywo...
Spoglądając na plakat promujący 49. Dni Kłodzka, trudno nie zauważyć obrazka rodem z westernu. To piękne zdjęcie galopującego konno Indianina nie jest jednak kadrem z filmu, lecz zapowiedzią kolejnej edycji zawodów jeździeckich Adrenalina Cup.
Adrenalina Cup, to Międzynarodowy Otwarty Puchar Polski w konkurencjach szybkościowych. Tegoroczna kłodzka edycja, została zorganizowana w dniach 29-30 maja przy Ośrodku Sportu i Rekreacji.
Mimo kapryśnej pogody i ogromnego błota, wiele osób przyszło podziwiać emocjonujące zmagania zawodników (pochodzących nie tylko z Polski, ale także z Czech, czy Słowacji). Trzeba przyznać, że na początku, doping ze strony publiczności nie był zbyt żywiołowy, jednak z każdą minutą oklaski i okrzyki coraz śmielej zaczynały zagrzewać zawodników do rywalizacji. A było o co walczyć. Nagrody pieniężne otrzymywali zawodnicy od szóstego miejsca wzwyż. Miejsce pierwsze warte było aż 3000 zł! Całą imprezę poprowadził Piotr „Tatik” Turek, a zawodnikom sędziował Marek Godzina.
Jedną z ocenianych konkurencji był pole bending. Jest to wyścig pomiędzy tyczkami rozmieszczonymi co około 6 metrów. Zwyciężczynią tej części zawodów była Ewa Wierzchosławska. Koń, który „zaniósł ją na podium”, to sześcioletni, gniady wałach o imieniu Exmoor.
Kolejnym wyzwaniem dla zawodników był adrenalina mix. Ta konkurencja wymagała dobrego przygotowania
i umiejętności zapanowania nad koniem, a polegała na wykonaniu przez wszystkich zawodników takiego samego układu. Tutaj również zwyciężyła Ewa Wierzchosławska.
Następnym punktem zawodów był barrel race, czyli wyścig pomiędzy beczkami. Mistrzem w tym wyścigu okazał się czeski zawodnik Jiri Pacha galopujący na dziesięcioletniej klaczy Cathleen.
Po zakończeniu wszystkich konkurencji odbył się pokaz kaskaderski, który był doskonałym przypieczętowaniem umiejętności zgromadzonych jeźdźców.
W klasyfikacji ogólnej tej odsłony Adrenalina Cup pierwsze miejsce zajęła Ewa Wierzchosławska na Exmoorze, miejsce drugie Czeszka Dana Provaznikova na ogierze o imieniu Gery, a trzecie wywalczyła Sabina Widera na wałachu Dragonie.
Ukoronowaniem całej imprezy było oficjalne ogłoszenie wyników i uroczyste udekorowanie zwycięzców poszczególnych konkurencji. Atmosfera zaciętej rywalizacji ustąpiła tutaj miejsca podniosłemu, aczkolwiek radosnemu nastrojowi, a odegranie hymnów narodowych, wprawiło zwycięzców we wzruszenie.
Zawody Adrenalina Cup to bardzo widowiskowa impreza, którą można śmiało zaliczyć do ciekawszych atrakcji tegorocznych Dni Kłodzka.