Pupa. Wdzięczny

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Poruszę temat wdzięczny, aczkolwiek delikatnej natury. Chciałabym przeanalizować niewieścią pupę. Dlaczego poruszam ten temat? Bawiłam się ostatnio na „Nocy Świętojańskiej”. Damska pupa z jej wszystkimi walorami, wiodła prym nie tylko w słowach przyśpiewek, ale w całej zabawie. Panowie rozpływali się w „ochach” i „achach” na jej temat. Z obłędem w oczach, wszystkie anegdoty i opowiastki sprowadzali do pupy.
Cóż w tej pupie takiego jest, że tak działa na płeć męską? Zapewne należałoby o to spytać mężczyznę. Mój narzeczony, gdy go oto zagadnęłam, odrzekł: „Jest piękna”. Pytany, by zechciał raczyć trochę bardziej rozwinąć zdanie, odparł: „Ojej. No ma to coś w sobie i już”. Te odpowiedzi, tylko utwierdziły mnie w przypuszczeniach, że panowie tak naprawdę nie umieją wyjaśnić co ich w tej pupie tak intryguje. Po prostu, jest dla nich jak powietrze, bez którego nie można żyć. Otumanieni urokiem tej części kobiecego ciała, zachowują się jak ćmy lecące do ognia.
Jak świat długi i szeroki, damska pupa była obiektem pożądania. Powstawały o niej piosenki, pisano wiersze
i powieści. Wielcy tego świata popełniali międzynarodowe gafy, stawali się obiektem drwin i pośmiewiska opinii publicznej. Z powodu pup białogłowych, wybuchały wojny, padały mocarstwa. Karty historii pokazały jak wielką mamy w naszych „siedzeniach” władzę Drogie Panie!
Juliusz Cezar i Kleopatra. Ten wielki wojownik i strateg, był niczym sługa u stóp swej pani. Zdobył Egipt i osadził na tronie Kleopatrę. Umiała zręcznie nim manipulować, by odzyskać władzę w Egipcie. Helena Trojańska i Parys. Biedny Parys zręcznie rozwiązując problem jabłka „dla najpiękniejszej”, na którego ochotę miały boginie: Hera, Atena i Afrodyta. Ofiarowując jabłko Afrodydzie, miał do wyboru spełnienie przez nią jednego z życzeń. Mógł posiąść władzę, lub otrzymać piękną Helenę. Co wybrał? Rzecz jasna, że Helenę. Porwał ją do Troi, a jej mąż Menelaos wypowiedział wojnę Parysowi, by tylko odbić z rąk tego drania, swoją ukochaną. Jan III Sobieski i Marysieńka. Nasz wielki wódz żenił się ze swą lubą w atmosferze skandalu. Kobieta, którą poślubiał, kilka tygodni wcześniej pochowała swojego pierwszego męża. Pozwala to domniemywać, że nasza zakochana para, przyprawiała „nieboszczykowi” rogi. Edward VIII i Wallis Simpson. To chyba najpiękniejszy przykład miłosnych historii, konkretnie męskiej słabości do pupy. Król Anglii abdykował, by móc pojąć za żonę potrójną rozwódkę.
Mężczyźni kochają nas za wszystkie nasze wdzięki. Dobrze jednak wiemy o tym, który „wdzięk” bierze nad pozostałymi górę.

Wydania: