Jak to z powiatem było?

Autor: 
Mirosław Awiżeń

Na początek parę faktów: w wyniku wyborów do powiatu Platforma uzyskała 13 mandatów, Rozwój i Partnerstwo (czyt. PSL) 6 mandatów, SLD 4 mandaty, PiS 4 mandaty, Dolny Śląsk 2 mandaty. W sumie jest 29 radnych czyli większość to 15 radnych. Platformie brakowało do większości 2 mandatów zaś WSZYSTKIE komitety poza PO też miałyby większość 16 mandatów.
Obie rządzące ostatni rok w powiecie partie uzyskały lepszy wynik niż w zeszłych wyborach i naturalną sprawą wydawała się kontynuacja koalicji PO –PSL. Takie potwierdzenie koalicji uzyskał poseł Jakub Szulc i w drodze z Sejmu do Kłodzka (by podpisać umowę) usłyszał, że pomimo deklaracji PSL podpisał inną koalicję… Porozumienie podpisane w kłodzkim ratuszu pomiędzy przedstawicielami komitetów: PSL, PiS, SLD i Stowarzyszenia Dolny Śląsk dawały większość w Radzie dla powołania Zarządu i rządzenia w powiecie. Odtrąbiono sukces oraz pojawiły się nieoficjalnie nazwiska na starostę p. Niebieszczański, wicestarostą p. Łącki, etatowym członkiem Zarządu p. Krzelowski zaś przewodniczącym Rady p. Dąbrowski z PiS.
Treść porozumienia wskazywała na jedyną sprawę łączącą tę egzotyczną koalicję, mianowicie bycie poza PO i krytyka tego ugrupowania. Wydaje się też, że głównym autorem takiego porozumienia był p. Niebeszczański, który tylko w przypadku pozostawania PO poza koalicją miał szansę na objęcie funkcji starosty – być może z perspektywą kandydowania później na posła.
Tymczasem Platforma nie mogła pozwolić na to by wygrywając tak wysoko pozostała w opozycji. Rozpoczęła indywidualne rozmowy z radnymi.
W sukcesie pomogła nienaturalność koalicji między np. PiS a SLD i brak porozumienia programowego pomiędzy PSL i pozostałymi ugrupowaniami.
W efekcie podczas I. sesji Rady Powiatu Platforma powiedziała „sprawdzam” i poddała pod głosowanie kandydaturę na przewodniczącego Rady. Po wyborze kandydata z PO - Dariusza Kłonowskiego wybór Starosty z PO wydawał się pewny, stąd poparcie dla Macieja Awiżenia 20 głosami „za”. Ciekawostką jest, że w obu przypadkach nie było kontrkandydata. Teraz mamy nowe otwarcie i w czwartek 9 grudnia Rada, na wniosek starosty, wybierze pozostałych członków Zarządu Powiatu – co wskaże nową koalicję – najprawdopodobniej z SLD.
Tak więc wygląda na to, że szef PSL, mówiąc językiem piłkarskim – „zakiwał się na śmierć”. Czy PSL nie będzie już obecne we władzach powiatu kłodzkiego? Raczej nie teraz, ale ma jeszcze szansę na poprawę swoich stosunków z innymi partiami ale nie takimi metodami…

Wydania: