Głos mieszkańców Długopola Dolnego
Władze Gminy Bystrzyca Kłodzka zamierzają zlikwidować szkołę w Długopolu Dolnym, do której dojeżdżają również dzieci z miejscowości Poręba, Ponikwa i Długopole Zdrój. Urzędnicy tłumaczą, iż Gmina nie jest w stanie udźwignąć ciężaru utrzymania tak małej szkoły. Przedstawiciele Gminy kierują się rachunkiem ekonomicznym proponując przekształcenie szkoły w Stowarzyszenia, co nieuchronnie doprowadziło by do jej zamknięcia. My rodzice dzieci uczęszczających do tej szkoły stanowczo sprzeciwiamy się takiemu przekształceniu. Uważamy, iż szkoła powinna być finansowana przez Państwo, a nie prywatnych sponsorów i nie przekonują nas argumenty:
- że jest w niej mało dzieci
- że koszty jej utrzymania są zbyt wysokie
- że subwencja na ucznia nie zaspakaja potrzeb
Dla nas ten kto zamyka szkoły i szpitale jest barbarzyńcą, a takie działanie władzy jest arogancją wobec społeczeństwa. Z jednej strony Gmina porywa się na milionowe inwestycje, a z drugiej strony nie stać jej na pozyskanie środków, które umożliwiłoby funkcjonowanie szkół w niezmienionej formie. Burzyć jest łatwo – odbudowa trudniej!!!
APELUJEMY!!!
Nie pozwólmy zniszczyć dorobku poprzednich pokoleń (szkoła istnieje 65 lat). Nie można oszczędzać na Oświacie i Służbie Zdrowia. Zadbajmy, abyśmy mieli mądre i zdrowe społeczeństwo. Nie dopuśćmy, aby urzędnicy zlikwidowali szkołę i sprzedali jej budynki.
Oni nie mają prawa tego robić, MY mamy święty obowiązek, aby do tego nie dopuścić .W trosce o przyszłe pokolenia zadbajmy o to, aby przyjazna dzieciom szkoła przetrwała. Nasza szkoła wychowała wielu dobrych, uczciwych ludzi. Jej uczniowie odnoszą nadal sukcesy na konkursach, olimpiadach i w zawodach sportowych. Bardzo duży procent absolwentów ukończyło wyższe uczelnie i są dzisiaj szanowanymi obywatelami służącymi krajowi. To tutaj uczyli się oni alfabetu i tabliczek mnożenia, podstaw przydatnych w przyszłości. Każdy z nich jest mocno związany z naszą szkołą. To ona przywraca im wspomnienia z dzieciństwa. Zapewniamy, iż dołożymy wszelkich starań, aby zachować szkołę. Zbieramy podpisy mieszkańców pod petycją, aby zaniechano likwidacji naszej szkoły.
Czy Pani Burmistrz wie o tym że szkoły wiejskie to skarb w dzisiejszych czasach. W tych szkołach nie zatrudnia się dodatkowo psychologów, pedagogów nie trzeba pisać programów naprawczych. Szkoły wiejskie to rodzina a rodziny się nie burzy nie likwiduje.
Dlaczego Pani Burmistrz uparcie nie korzysta z wiedzy i doświadczenia ludzi, którzy wiele lat pracują w samorządach i sami deklarują szukania oszczędności poza szkołami?