Najnowszy numer Nieregularnika Polanickiego
Dotarł do mnie ostatnio najnowszy numer / 2/ 2010/ „Nieregularnika Polanickiego” utrzymany w tonacji świąteczno-noworocznej. Jak zwykle znajdziemy w nim szereg ciekawych publikacji.
Prawdziwa historia Mariana Pieniądza urodzonego we Lwowie, którego powojenne losy związały się z Polanicą. Kolejny odcinek nt. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego POL-8 im. J. Milki, tym razem odcinek opowiada o 43 już edycji jaka miała miejsce w roku ubiegłym. Poetycka Polanica czyli o poetyckim spotkaniu „Poeci bez granic” jakie odbyło się w dn. 18-21 listopada ub.r. Szczeliniec Wielki – o tym magicznym zakątku pisze Marek Gałowski. To również mój niezwykły zakątek, miejsce do którego zawsze z radością wracam…
Obozy pracy na Ziemi Kłodzkiej w czasie II wojny światowej - publikacja Katarzyny Redmerskiej o nieodkrytej jeszcze do końca historii z wojennych czasów. Dobrze, że podjęto ten temat. Bo kto też wie, że obozowe filie działały m.in. w Ścinawce Średniej, Gorzanowie, w Kudowie, Żelaźnie czy we wsi Wolany. Ciekawa również publikacja Elżbiety Kościk „Parki jako element urządzenia przestrzeni uzdrowiska”.
Są też bieżące polanickie wiadomości m.in. o obchodach wybuchu II wojny światowej, międzyszkolnym konkursie wiedzy o Polanicy /kolejna cenna inicjatywa TMP/, koncercie chopinowskim czy polanickim niedźwiedziowaniu z racji 100-lecia tutejszego misia.
Za redakcją powtórzmy jeszcze apel do mieszkańców Polanicy, jak i kłodzkiego regionu. Towarzystwo Miłośników Polanicy wspólnie z organizacjami kombatanckimi zwraca się do wszystkich z prośbą o informacje o walczących na różnych frontach mieszkańcach Polanicy. Zebrane materiały posłużą do opracowania dokumentacji upamiętniającej zasłużonych obywateli Polanicy-Zdroju. Informacje proszą kierować m.in. pod adres: nieregularnik.tmp@wp.pl jak i miejscowych organizacji kombatanckich.
Dziękuję za nadesłany numer, który wyjątkowo polecam Państwa uwadze. Dodam tylko, że pismo wydaje Towarzystwo Miłośników Polanicy a nad jego redakcją czuwa jak zwykle Grażyna Redmerska.
Dziękuję również za „Polanicki kalendarz 2011 r.” wydany przez TMP ze zdjęciami ikon namalowanych a raczej pisanych przez polaniczanina Jerzego Zenkę. To o nich mówi artysta „są śpiewem uwielbienia, poezją w kolorach. Łączą dwie nieskończoności, światłość Bożą i ducha ludzkiego…”. Osobiście jestem pod wrażeniem jego niebywałych artystycznych dokonań. A kalendarz już wisi nad moim biurkiem …