Kamieniec Ząbkowicki - na zamku...
Gdy podczas wakacji odwiedza nas rodzina z Gdyni, obowiązkowa staje się wizyta na zamku w Kamieńcu Ząbkowickim. Nie zliczę, ile razy już go odwiedzałam…
Budowla powstała z inicjatywy Marianny Orańskiej. Realizacją projektu zajął się Karol Fryderyk Schinkel, współtwórca zamku w Kórniku. Sporządził on projekt pałacu w stylu neogotyckim, nawiązującym do budownictwa krzyżackiego. Wykonawcą stał się młody architekt Ferdynand Martius. Rozpoczęte w 1845 roku prace ciągnęły się przez 30 lat. Marianna podarowała pałac swemu młodszemu synowi i przez 70 lat znajdował się on w rękach rodziny Hohenzollernów, pełniąc funkcję ich letniej siedziby. Następnie obiekt odziedziczył książę Waldemar Pruski, który mieszkał tam aż do 1945 roku. W czasie wojny obiekt pełnił funkcje magazynu dzieł sztuki. Przed nadejściem Rosjan zbiory wywieziono w głąb Niemiec. Po grabieży w zimie 1946 roku Rosjanie podpalili pałac. W kolejnych latach następowała jego dalsza dewastacja. Pod koniec lat 80-tych budowlę wydzierżawiono, trwały w niej powolne prace remontowe, które jednak przerwano w ubiegłym roku, z powodu śmierci dzierżawcy.
W sierpniu 2010 roku zamek nie był już udostępniony zwiedzającym, trwały właśnie postępowania spadkowe.
Obiektem zainteresował się twórca bloga „Czerwona Lista Zabytków Dolnego Śląska” - http://zabytki.blox.pl/tagi_b/82965/Kamieniec-Zabkowicki.html
Warto, aby i inni przejęli się jego losem i nie pozostawili na dalszą dewastację…