Pożar w siedzibie "Agroregu S.A." ?
Parę minut przed 10.00 ósmego listopada 2012 r. zawiadomiono Straż Pożarną w Nowej Rudzie, że w siedzibie Agroregu S.A. jest pożar. Już po paru minutach ul. Kłodzką pędziły samochody strażackie na syrenach...
Kłęby dymu unosiły się nad budynkiem. W oknach stali pracownicy i goście... Straż Pożarna (z Zawodwowej i Ochotniczej organizacji) sprawnie prowadziła akcję tak gaszenia pożaru, jak i wydostawania ludzi z pożaru. Jednych ewakuowano bezpośrednio z okien na V piętrze (w koszach), innych - rannych bądź nieprzytomnych- klatką schodową na noszach.
Wszystko skończyło się szczęśliwie. ... i całe szczęście, że to były tylko ćwiczenia.
Jak powiedział dowódca akcji gaśniczej st. kapitan Rafał Chorzewski - takie ćwiczenia w najwyższym budynku biurowym są niezbędne dla nas - strażaków, by doskonalić swoje umiejętności „w ogniu”, a pracownikom zakładu po to, aby umieć się zachować w sytuacji zagrożenia. A także sprawdzić stan zabezpieczenia budynku przed pożarem - dodaje st. aspirant Mariusz Matuła - i również sprawdzić sprawność, tak ludzi jak i sprzętu.
Cel akcji został zrealizowany. Sprawdzili się jedni i drudzy - ratownicy i poszkodowani. Dobrze, żeby nie musieli sprawdzać się już w niepozorowanej akcji, ale „jakby co”... to już praktycznie jedni i drudzy wiedzą, co należy robić, co poprawić, aby w nieszczęściu jak najmniej ucierpieć.
Ps. Po zakończonych ćwiczeniach porozmawialiśmy sobie trochę o nieobiektywnych trudnościach pracy strażaków: do najważniejszych trudności należy np. utrudniony dojazd do płonących obiektów (zatarasowane samochodami drogi pożarowe czy też ich brak), czy też niedostateczny brak ciśnienia
w hydroforach ....