Burmistrz Nowej Rudy - Tomasz Kiliński o współpracy Gminy z partnerami zewnętrznymi

Autor: 
Mirosław Awiżeń

- Zacznijmy od najbliższej współpracy, czyli Partnerstwa Noworudzko-Radkowskiego...
- Od „zawsze” jesteśmy sąsiadami, których wiele łączy. Dlatego też naturalnym są formalne reguły współpracy. Na „dziś” w ramach „Partnerstwa ...” realizujemy np. projekt dotyczący rozwoju partnerstwa Noworudzko-Radkowskiego wart ok. 1 mln zł.

- Czyli owocnie i na duży plus...
- Tak. Powstają strategia, wspólne koncepcje, studia wykonalności czy projekty.

- Przejdźmy do kolejnego partnera - a raczej dwóch: Stowarzyszenia Gmin Ziemi Kłodzkiej i Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Glacensis.
- Będąc jedną z 14. gmin - tak jak inni członkowie - mamy realny wpływ na sposób rozwoju całej Ziemi Kłodzkiej. Jeżeli chodzi o „Euroregion...”, zarządza on funduszami przeznaczonymi na rozwój współpracy sąsiedzkiej w ramach Europejskiej Wspólnoty Terytorialnej.
Efekty współpracy są pozytywne. Wspólnie z partnerami z Bromowa promujemy się w Europie, organizujemy działania kulturalne, np. Pat i Mat, a także odbudowujemy wieże widokowe. To już 20 lat partnerstwa.
Co do Stowarzyszenia Gmin Ziemi Kłodzkiej. Istnieje długo i jest potrzebne, choćby po to, aby wymieniać się doświadczeniami, inicjować wspólne działania. To najważniejszy element współpracy międzygminnej.
A i osobiste spotkania mają kolosalne znaczenie.

- A promocja?
- Też.

- Kolejny partner to Aglomeracja Wałbrzyska...
- W jej skład wchodzi 23 gmin, m.in. i nasza. W perspektywie rozdział funduszu na lata 2014 – 2020. Mamy nadzieję na spore korzyści w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT), które są w trakcie tworzenia.

- Czy już wiadomo, co uzyska Nowa Ruda z udziału w wałbrzyskim ZIT?
- Każdy z partnerów „Aglomeracji...” liczy na środki z Regionalnego Programu Operacyjnego dla naszych Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.

- Może jakiś konkret?
- O konkretach będziemy mówić wówczas, kiedy zostanie zatwierdzony Regionalny Program Operacyjny Woj. Dolnośląskiego. Na razie RPO jest na etapie konsultacji społecznych. Jednakże naszą główną bolączką jest stan dróg, a właśnie o środki na drogi lokalne będzie najtrudniej. Natomiast liczymy na środki na rewitalizację, zmniejszenie niskiej emisji czy termomodernizację budynków. Duża część środków będzie skierowana do przedsiębiorców - to 28% wszystkich środków z RPO. Mam nadzieję, że te środki finansowe trafią również do przedsiębiorców z naszego terenu.

- Dobrze - a teraz porozmawiajmy sobie o współpracy z Urzędem Wojewódzkim i Marszałkowskim...
- Z Urzędem Marszałkowskim współpracujemy „na bieżąco”. Przecież to ten Urząd rozdysponowuje środki unijne w ramach RPO. Na terenie miasta mamy drogi wojewódzkie. Ich właściwy stan to temat podstawowy i zasadniczy. W ramach Partnerstwa Noworudzko-Radcowskiego chcielibyśmy chociaż doprowadzić do modernizacji kluczowych dróg do Tłumaczowa (przejście graniczne) - Ścinawki - Gorzuchów – Nowa Ruda/Kłodzko oraz Tłumaczów - Nowa Ruda - Ludwikowice.

- Współpraca z władzami centralnymi w Warszawie?
- To już domena naszych posłów i senatora. Mamy bardzo dobrych przedstawicieli w Warszawie, a Monika Wielichowska, zresztą nasza mieszkanka, angażuje się praktycznie we wszystkie nasze inicjatywy wymagające jej wsparcia. Także użyteczni dla nas są i poseł Jakub Szulc i senator Stanisław Jurcewicz. Uznaję, że to bardzo dobra współpraca.

- No i został nam jeszcze Powiat Kłodzki...
- Dobrze się współpracuje, na tyle na ile możliwości Powiatu jak i nasze na to pozwalają. I mówię to zupełnie szczerze.
- Dziękuję za tę krótką analizę.

Wydania: