Owoce książąt kłodzkich - cz. 1: Grusza Prinzessin Marianne
Ziemia Kłodzka w całości oraz poszczególne dobra były w swojej historii we władaniu wielu rodów, których przedstawiciele byli z nią bardziej lub mniej związani. Ich nazwiska zapisano w kronikach i dokumentach historycznych, niekiedy w kamieniu budowanych przez nich pałaców czy też fundowanych kościołów. Trzy z tych postaci zapisało się jednak w nazwach przedmiotów z kategorii codziennego, a właściwie sezonowego użytku – owoców. Różna jest ich popularność, niektóre nieoczekiwanie wracają do łask. W porządku chronologicznym przedstawię owoce, noszące nazwy osób z królewskich rodów: Orańskiego-Nassau i Hohenzollernów oraz arystokratycznej już wtedy, hrabiowskiej, choć od dawna związanej z hrabstwem kłodzkiem rodziny szlacheckiej – Althannów. Okazuje się, że między postaciami, których nazwiska przewijają się w tej opowieści istnieją związki genealogiczne lub dziejowe, a pewna wschodnia część Ziemi Kłodzkiej – klucz stroński – naznaczona jest śladami wszystkich tych postaci.
**
Grusza Prinzessin Marianne/Księżniczka Marianna, 1818
Marianna Orańska-Nassau (1810–1883) – księżniczka niderlandzka, córka króla Zjednoczonych Niderlandów Wilhelma I Orańskiego i jego pierwszej żony Wilhelminy Pruskiej z domu Hohenzollern, córki króla pruskiego Fryderyka Wilhelma II) – to postać dobrze znana. W 1828 r. zaręczyła się z Gustawem Wazą, wygnanym królem Szwecji, jednak do ślubu nie doszło pod presją marszałka Francji, który został władcą szwedzkim, Jana-Baptysty Bernadotte’a. W 1830 r. wyszła za mąż za księcia Albrechta Hohenzollerna starszego, najmłodszego syna kolejnego króla Prus Fryderyka Wilhelma III. Związki dynastii orańskiej z Hohenzollernami były pewną tradycją, gdyż także starszy brat Marianny Fryderyk Holenderski pięć lat wcześniej wziął za żonę starszą siostrę Albrechta, Luizę i to ich córka Ludwika Orańska została w przyszłości królową Szwecji.
Marianna była właścicielką klucza strońskiego na Ziemi Kłodzkiej i wzniesionego według projektu Schinkla pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim. W historii, oprócz urody, zapisał się jej zmysł ekonomiczny, dzięki któremu przyczyniła się do znacznego rozwoju dóbr, których była właścicielką. Budowała drogi gospodarcze i dukty, co umożliwiło rozwój okolicznych wsi i zagospodarowanie rozległych lasów, zwłaszcza w Górach Bialskich i Masywie Śnieżnika. Na nizinach zakładała stawy rybne z hodowlą pstrąga. Z jej inicjatywy koło Stójkowa wybudowano piec hutniczy, fryszerkę i szlifiernię, przerabiające rudę z Siennej i Janowej Góry, w Stroniu Śląskim założono hutę szkła i kamieniołomy marmuru, pod Śnieżnikiem specjalistyczną fermę krów. Od 1855 r. zamieszkała w Reinhartshausen (dziś Erbach, dzielnica Etville w Hesji), na zachód od Wiesbaden. Była jedną z bardziej niekonwencjonalnych postaci kobiecych w XIX w.
Grusza Księżniczka Marianna nazywana też, zwłaszcza w północnych Niemczech, Frühe Bosc (Wczesna Bosc), Kai-serkrone („Korona cesarska“) lub Salisbury jest starym szczepem, wyhodowanym przez profesora van Monsa w Belgii w 1800 r. Jean-Baptiste van Mons (1765–1842) był belgijskim fizykiem, chemikiem, botanikiem i pomologiem,
w latach 1817–1830 profesorem chemii i nauk rolniczych Uniwersytetu w Leuven (obecnie Katolicki Uniwersytet Lowański). Nowej odmianie dał w 1818 r. początkowo nazwę Salisbury. Jednak Adrian Diel (1756–1839), niemiecki lekarz i twórca pomologii1, dał gruszce równocześnie imię młodziutkiej księżniczki2, prawdopodobnie na fali entuzjazmu wywołanego powstaniem w 1815 r. niepodległego Królestwa Zjednoczonych Niderlandów pod berłem dynastii Orańskiej-Nassau (obejmującego dzisiejszą Holandię i do 1830 r. Belgię). Za to z pewnością była to promocja związana z pozyskaniem przychylności królewskiej. Diel bowiem zajmując się naukowo systematyką drzew owocowych, nie stronił także, korzystając z protekcji władców niderlandzkich, będących jednocześnie władcami Księstwa Nassau w Niemczech, z politycznego wsparcia sadownictwa w księstwie. Dzięki niemu na miejscu zniszczonych przez szkodniki winnic utworzono ogromne gaje śliwy. Był inicjatorem obsadzenia poboczy dróg drzewami owocowymi i (choć o witaminach jeszcze wtedy nie słyszano) założenia sadów przy szkołach dla uczniów z biednych warstw społeczeństwa, którzy byli marnie odziani i często nie dojadali. Echo tego ruchu obserwujemy m.in. w Polanicy, gdzie w latach 90. XIX w. kierownik szkoły Wilhelm Welzel założył sad jabłoniowy, także z myślą o nauce pielęgnacji drzew3. Bardzo prawdopodobne, że wśród drzew rosła jabłoń Książę Albrecht Pruski, o której przeczytamy w ko-lejnym odcinku.
Opis odmiany4
Wymagania dotyczące gleby i klimatu nie są wysokie. Nadaje się nawet dla obszarów górskich z zimniejszym klimatem do górnej granicy uprawy gruszy (około 600 m n.p.m.). Kwiaty są mało wrażliwe na warunki atmosferyczne i mróz. Owoce są średniej wielkości, pięknie uformowane, o szerokości 5–6 cm i 6,5–8,5 cm dł., w kształcie gruszki lub butelki, mniejsze także kuliste.
W większości są lekko zakrzywione. Dojrzewają na początku do połowy września, należy zbierać tuż przed dojrzewaniem, później gruszki zamiast rozpływać się w ustach stają się mączyste. Gruszki są zielonkawe lub zielonkawo-żółte, częściowo przydymione. Dojrzałe mają charakterystyczną, cynamonową barwę, z jasnobrązowymi kropkami. Skórka gładka do umiarkowanie szorstkiej. Ogonek jasnobrązowy, dość długi, elegancko zakrzywiony. Gruszki są deserowe, do świeżego spożycia, bardzo soczyste, roztapiają się w ustach, mają smak słodko-kwaśny do słodko-winnego i przyjemny swoisty zapach. Najsmaczniejsze od września do połowy października. Należy je spożyć w ciągu dwóch (z ciepłych stanowisk) do czterech tygodni od zbioru. W chłodni można przechowywać do 4 miesięcy. Drzewa są wydajne, znakomicie owocują, odporne na choroby i szkodniki. Rosną dość silnie, tworzą korony o kształcie piramidy.
Przypisy:
1) Pomologia – nauka o pochodzeniu, pokrewieństwie, i właściwościach użytkowych odmian drzew i krzewów owocowych. 2) F. Jahn, Ed. Lucas, J. G. C. Oberdieck: Illustriertes Handbuch der Obstkunde, Stuttgart 1859–1875, s. 85. 3) Georg Wenzel, Historia szkoły ludowej
w Polanicy w latach 1858–1945, w: Polanica Zdrój wczoraj i dziś, tom I: 1347–1946, red. H. Grzybowski, G. Wenzel, wyd. Towarzystwo Miłośników Polanicy – Wydawnictwo „Maria”, Nowa Ruda – Polanica Zdrój 2006, s. 320. 4) Tłumaczenie własne z Arche Noah, Prinzessin Marianne. Herbstbirne, www.arche-noah.at (jęz. niem.), dostęp 31.08.2014.