Helikon - Literacka Polanica - Justyna Koronkiewicz

Autor: 
Walentyna Anna Kubik
justyna.jpg

* Justyna Koronkiewicz
Poetka, mieszkanka małej wsi u stóp Gór Stołowych (Studzienno – gmina Szczytna). Urodzona w 1971 roku na zachodnich rubieżach Polski. Ukończyła filologię polską i podyplomowe studia public relations. Za pracę magisterską otrzymała nagrodę rektora Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Zielonej Górze. Pisze od kilku lat. Zadebiutowała w 2016 roku tomem poetyckim „Szamanka”. Książka została nagrodzona przez Kapitułę Literackich Wawrzynów Lubuskich Srebrnym Sokolim Piórem za najlepszy debiut. Wiersze Justyny Koronkiewicz otrzymały nagrody i wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach poetyckich oraz turniejach jednego wiersza. Jest laureatką lokalnego konkursu poetyckiego odbywającego się w Polanicy-Zdroju w ramach Międzynarodowego Festiwalu Poezji „Poeci bez granic”. W 2017 roku zajęła w nim I miejsce. Publikowała w „Gazecie Kulturalnej”, „Szafie”, „Pro Libris”, „Dzikim życiu”, „Inter” oraz na poetyckich stronach internetowych. Prowadzi poetyckiego bloga „Moja dusza ma zapach cynamonu”, gdzie wierszom towarzyszą obrazy malowane przez Renatę Brzozowską. Członkini Ogólnopolskiej Grupy Literycznej Na Krechę oraz Klubu Literackiego Helikon z Polanicy-Zdroju. Uczestniczka Ogólnopolskich Festiwali Poetyckich. Jej spotkania autorskie to połączenie poetyckiego obrazowania z muzyką etniczną wykonywaną przez grono jej przyjaciół. Słowom towarzyszą między innymi takie instrumenty jak: didgeridoo, djemby, bębny szamańskie, misy tybetańskie, flety indiańskie, drumla, grzechotki.
Prywatnie żona, mama, opiekunka domowego ogniska. Kisi ogórki, smaży powidła, gra na bębnie szamańskim, zgłębia tajniki lasu. Bliska jest jej natura i to właśnie wokół przyrody skupiona jest tematyka pisanych przez Koronkiewicz wierszy.
Aktualnie w przygotowaniu jest druga książka poetycka „Naturalna kolej rzeczy”. Wydanie zaplanowano na styczeń 2019 roku.

Konteksty
Wiotczeją kontury liści. Znikają światłocienie. Malarz składa sztalugi.
Czyści pędzle z jesieni. Potem już tylko biel. Zagruntowane płótno.
Czekanie na pierwsze rozbłyski. Po drodze zima. Smutne rocznice.
Praca nad emocjami. Obracam się twarzą do słońca. Pamiętam
o korzeniach. Początkach. Końcu tej historii.
Wieczorem rozplatam warkocze. Śnię o gorzkiej czekoladzie i winie.
Budzi mnie deszcz. Od nadmiaru wody marszczą się dni. Skóra na
dłoniach. Ukradkiem sprawdzam, czy nie zniknęłam. Jak słońce
w połowie października. Wplatasz palce w moje włosy. Więc jestem.
Zataczam kręgi. Na piasku. Na wodzie. Palcem zawracam bieg rzeki.
Nie słucha. Gna naprzód. W kolejną zimę. W przezroczystość.
Porywa mnie ze sobą.

Moment przejścia
Oznaczam przejścia między ścierniskiem a lasem. Plączę ścieżki.
Zaciskam mocno powieki i słucham jak pod ziemią dżdżownice drążą tunele.
Echo powraca przynosząc głosy żurawi, śmiech dzieci bawiących się w chowanego.
Zbieramy kasztany, układamy liście w mandale. Najbardziej lubię chwile,
kiedy w nozdrza wdziera się zapach grzybni, wilgotnego mchu, suszonych
kwiatów nawłoci. Jak co roku rdzewieje oczar, winobluszcz okrywa się
purpurą. Coraz częściej piję grzańca z cynamonem i goździkiem. Zbieram rydze.
Chłód przenika lniane sukienki. Na wietrze sinieją usta.
Pod wieczór niebo pęka i wycieka czerwień. Drżę na myśl o pierwszych
przymrozkach. Dziwny jest ten wrzesień. Dużo w nim wody, kałuż,
wełnianych swetrów i skarpet. Rozmawiamy o dyniach, układamy słoiki w spiżarni.
Omijamy temat przemijania, skoszonych łanów, rdzewiejących liści.
Śmierć przychodzi w nocy. Rano znajduję pobladłe róże, zwiędnięte astry.
Odkrywam żółte plamy na jabłkach. To jest ten moment, w którym
myślę o porannych mgłach, odchodzeniu bliskich, zmarszczkach na
skórze. Otulasz mnie wełnianym kocem, parzysz miętę i całujesz tak,
że mogę znowu bez lęku oddychać.

* Festiwal poezji
W Polanicy-Zdroju, 15-18 listopada 2018 r. odbył się XV Międzynarodowy Festiwal Poezji „Poeci bez granic” im. Andrzeja Bartyńskiego. Z tej okazji odbył się II Powiatowy Konkurs Literacki dla młodzieży Szkół Ponadgimnazjalnych w Kłodzku, oraz VII Polanicki Konkurs Poetycki skierowany do polaniczan – członkowie Klubu Literackiego wzięli w nim udział.
Jury dla obu konkursów w składzie:
1. Kazimierz Burnat – przewodniczący (Dolnośląski Oddział ZLP)
2. Zbigniew Niedźwiecki-Rawicz – członek (Dolnośląski Oddział ZLP)
3. Krystyna Bartyńska – członek
Jury przyznało następujące miejsca dla polaniczan:
Pierwszego nie przyznano.
Drugie miejsce – godło „Ślepowron”
– Grażyna Pachołek
Trzecie miejsce – godło „Wojtek muzyk”
– Wojciech Walasek, uczeń SP nr2
Wyróżnienia otrzymali:
godło „Sikora” – Janusz Olearnik
godło „Arbuz” – Walentyna Anna Kubik
Dla uczniów szkół powiatu kłodzkiego, przyznano:
Kategoria – proza
Pierwsze miejsce – godło „Imponderabilia”
– Alicja Dacyszyn
Drugie miejsce – godło „Nieznajoma” – Ewelina Mądrzyk
Trzecie miejsce – godło „Kwiadr1278” – Adrianna Kwiatkowska
Wyróżnienia:
godło „M66P” – Michał Dejgall
godło – „Nymphea” – Martyna Rogucka
Kategoria – poezja
Pierwsze miejsce – godło „Domino” – Dominika Kanik
Drugie miejsce – godło „Kodoku” – Weronika Sumera
Trzecie miejsce – godło „Niekonwencjonalna” – Weronika Piątkiewicz
Wyróżnienia
godło „Wertyk” – Patryk Wolak
godło „Paulinka” – Paulina Dutkiewicz
godło „Mała czarna” – Paulina Sendor
godło „Rosi” – Weronika Grzech
W pokłosiu pokonkursowym, ukazał się almanach literacki pt. „Pod innym niebem”, w którym wydrukowano wszystkie nagrodzone teksty, jak również wszystkich uczestników, którzy przysłali teksty na konkurs.

Wydania: