Muzyczna strona Kozakowskiego

Autor: 
Witold Kozakowski
1logo Gitariady 1.jpg
Aleksandra Tarchała.jpg
Budynek PSM I st. w Bystrzycy Kłodzkiej.jpg
Tadeusz Piotrowski.jpg

*Tegoroczna GITARIADA odwołana!
W związku z wciąż niepewną sytuacją epidemiczną w naszym kraju tegoroczna edycja XXII Kłodzkiego Festiwalu Muzycznego GITRAIADA, wstępnie przełożona z powodu COVID-19 z kwietnia na październik br., w tym roku jednak się nie odbędzie. W porozumieniu z placówkami kultury powiatu kłodzkiego oraz władzami samorządowymi miasta Kłodzka i powiatu kłodzkiego, tegoroczna edycja festiwalu odbędzie się w roku 2021 w dniach 8 -11 kwietnia. Przełożenie terminu realizacji festiwalu z pewnością przyniesie zmiany osobowe i repertuarowe w planowanych koncertach, ogólnopolskim konkursie gitarowym i innych wydarzeniach festiwalowych – o czym będziemy informować w późniejszym terminie.

*Nowa szkoła muzyczna w Bystrzycy Kłodzkiej!
Z dniem 1 września 2020 roku w powiecie kłodzkim rozpoczyna działalność nowa szkoła muzyczna pod nazwą: Państwowa Szkoła Muzyczna I i II st. w Bystrzycy Kłodzkiej. Placówka ta powstała z połączenia dwóch dotychczas działających w tym mieście szkół czyli Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. Karola Szymanowskiego oraz Szkoły Muzycznej II st. W wyniku ministerialnego postępowania konkursowego dyrektorem nowego bystrzyckiego „muzyka” w dniu 30 lipca br. została Aleksandra Tarchała.
Poniżej publikujemy wywiady przeprowadzone przez Witolda Kozakowskiego z dotychczasowymi dyrektorami: Aleksandrą Tarchałą – wieloletnim dyrektorem Państwowej Szkoły Muzycznej I st. w Bystrzycy Kłodzkiej oraz Tadeuszem Piotrowskim – twórcą i jedynym w krótkiej historii tej placówki – dyrektorem Szkoły Muzycznej II st. w Bystrzycy Kłodzkiej. Zapraszamy do lektury!

1. Wywiad z Aleksandrą Tarchałą
- Od 1 września br. PSM I st. im. Karola Szymanowskiego w Bystrzycy Kłodzkiej, której jest Pani od wielu już lat dyrektorem, decyzją Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, została połączona ze Szkołą Muzyczną II st. w Bystrzycy Kłodzkiej. W dniu 30 lipca br. wygrała Pani konkurs na dyrektora tych obu połączonych szkół. Jaki jest Pani plan działania na najbliższe miesiące i lata? Jakie priorytety są dla Pani najważniejsze?
- Najważniejszym działaniem od 1 września br. będzie scalenie dwóch odrębnie działających dotąd instytucji w sprawnie działający organizm, służący rozwojowi artystycznemu uczniów obu placówek. Zorganizowanie pracy nowo powstałej szkoły tak, aby uczniowie i nauczyciele obu poziomów nauczania współdziałali ze sobą, integrowali się w realizacji podstawy programowej i działaniach dydaktyczno-artystycznych. Ważnym też będzie stwarzanie możliwości nieustannego rozwoju uczniom, nauczycielom, szkole i środowisku, a także doskonalenie i poszerzanie oferty edukacyjno-wychowawczej np. poprzez wprowadzenie nauczania na instrumentach, których do tej pory nie było w obu szkołach, myślę tutaj przede wszystkim o klarnecie. W dzisiejszych czasach, ze względu na zaistniałą sytuację pandemii, oczywiście głównym priorytetem dla mnie jako dyrektora będzie też takie zorganizowanie pracy nowo powstałej placówki, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo uczniom i wszystkim pracownikom szkoły.

- Każda z bystrzyckich szkół muzycznych może pochwalić się dorobkiem ważnych przedsięwzięć edukacyjnych i kulturalnych. Wystarczy wspomnieć o Bystrzyckich Konkursach Zespołów Kameralnych, Przeglądzie Młodych Skrzypków, Ogólnopolskim Kolędowym Konkursie Gitarowym czy Bystrzyckiej Jesieni z Muzyką Organową. Wszystkie te przedsięwzięcia w ostatnim czasie zamarły. Czy widzi Pani szansę ich „wskrzeszenia” pod skrzydłami nowej szkoły?
- Wszystkie wymienione przedsięwzięcia miały ogromne znaczenie dla rozwoju artystycznego i edukacyjnego naszych uczniów, ale także dla lokalnej społeczności i wszystkich biorących w nich udział młodych artystów i ogromnie ubolewam nad zaniechaniem ich realizacji z przyczyn niezależnych od organizatorów. Dlatego dołożę wszelkich starań, aby choć część z nich stopniowo powróciło do życia kulturalnego naszej społeczności.

- Pani działalność edukacyjna i popularyzatorska dla regionu jest powszechnie znana. Proszę jednak przypomnieć Czytelnikom, skąd Pani przybyła do Kotliny Kłodzkiej? 
- Pochodzę z okolic Bielska-Białej, gdzie ukończyłam średni poziom edukacji muzycznej, a następnie podjęłam studia na Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Kotlina Kłodzka stała się moim „drugim domem” od czasu gdy 37 lat temu wyszłam tutaj za mąż i podjęłam pracę – jeszcze podczas studiów – w Państwowej Szkole Muzycznej I st. w Bystrzycy Kłodzkiej.

- Po utracie przez szkołę muzyczną sali koncertowej w bystrzyckim ratuszu, czy dostrzega Pani konieczność zaadaptowania lub wybudowania od podstaw, odpowiedniej sali koncertowej – sali dla potrzeb szkoły, dla potrzeb profesjonalnych koncertów muzyki klasycznej?
- Konieczność posiadania przez zespół szkół muzycznych profesjonalnej sali koncertowej jest bezdyskusyjna i jest również marzeniem wielu dyrektorów szkół tej specjalności w całym kraju – w tym moim. Jest to jednak problem złożony, przedsięwzięcie ogromnie kosztowne i na pewno przez najbliższe lata będziemy korzystać z uprzejmości instytucji, które dysponują salami większymi niż nasza mała sala koncertowa. Uważam jednak że marzenia są są pierwszym stopniem do osiągnięcia sukcesu, więc kto wie, może się spełnią.

2. Wywiad z Tadeuszem Piotrowskim
- Z dniem 1 września br. decyzją MKiDN Szkoła Muzyczna II st. w Bystrzycy Kłodzkiej zostaje połączona w jedną instytucję z PSM I st. im. Karola Szymanowskiego w Bystrzycy Kłodzkiej. Czy to dobrze? Czy ta decyzja jest słuszna?
- Pierwotnie taka właśnie była koncepcja. Łączenie dwóch stopni jest korzystne z każdego punktu widzenia, także ekonomicznego. (Nowa szkoła na początku nie będzie miała patrona ze względów formalnych).

- Proszę przypomnieć naszym Czytelnikom kiedy i w jakich okolicznościach powstała Szkoła Muzyczna II st. w Bystrzycy Kłodzkiej? Dlaczego taka placówka potrzebna była – i jest – w powiecie kłodzkim? 
- Starania o utworzenie szkoły muzycznej II stopnia rozpocząłem ok. 2005 r. Wówczas Ministerstwo Kultury nie powoływało nowych placówek. Zwróciłem się więc do pani burmistrz Renaty Surmy, która obiecała wsparcie. Dopiero w 2015 r. udało się uzyskać zgodę Ministra Edukacji Narodowej na utworzenie nowej szkoły. Warto podkreślić, że stosowny dokument podpisano z końcem 2014 r., ale na skutek jakiegoś niedopatrzenia dotarł do Gminy Bystrzyca Kłodzka po kilku miesiącach. Zostałem wezwany do „wypicia nawarzonego piwa” i dostałem bardzo mało czasu na zorganizowanie podwalin  placówki. Udało się, i 1 września 2015 r. Szkoła Muzyczna II st. w Bystrzycy Kłodzkiej rozpoczęła pracę. Nadal nie mam wątpliwości, że taka szkoła jest nie tylko potrzebna, ale nawet niezbędna w powiecie kłodzkim. Daje ona możliwość kontynuacji kształcenia absolwentom szkół muzycznych I stopnia z Kłodzka i Bystrzycy Kł., w sytuacji ponad 70 km odległości do innych placówek. Poza tym bystrzycka dwójka ma wydział wokalny, który nie funkcjonuje w I stopniu, a wreszcie kształci zawodowych muzyków dla potrzeb społeczności lokalnej.

- Po ubiegłorocznej chęci likwidacji przez Radę Miasta  Szkoły Muzycznej II st. oraz zakończeniu, zaledwie po 5 latach, działalności Festiwalu „Bystrzycka Jesień z Muzyką Organową”, zawieszeniu Ogólnopolskiego Kolędowego Konkursu Gitarowego w Bystrzycy Kłodzkiej, można odnieść wrażenie, że władze samorządowe nie chcą wspierać wartościowych działań artystycznych, a mieszkańcom miasta coraz trudniej z dotarciem do uczestniczenia w kulturze wysokiej. Jakie jest Pana zdanie na ten temat? Dlaczego tak się dzieje? Jak zmienić priorytety decydentów?
- Zgadzam się z Pana tezą. Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni, bo to, jaka jakość kultury dominuje, jest odzwierciedleniem priorytetów władzy. Trzeba to zmieniać.

- Z dniem 31 sierpnia br. kończy się Pana kadencja jako dyrektora szkoły, kończy też Pan działalność zawodowa, przechodząc na emeryturę. Jakie plany ma Pan na najbliższe lata? Czy osoba tak dotychczas aktywna na polu edukacji, kultury i sztuki chce się wyłączyć z życia miasta i regionu?
- Na pewno chcę trochę odpocząć mentalnie, gdyż w ostatnim czasie zbyt dużo energii pochłonęły sprawy, które nie musiały mieć miejsca. Nie zamierzam się wyłączyć na stałe. Chętnie będę służył radą i pomocą.
Przy okazji życzę Państwowej Szkole Muzycznej I i II st. w Bystrzycy Kłodzkiej wielu sukcesów. Wierzę, że ten nowy rozdział w muzycznej edukacji muzycznej zaowocuje dalszym wzbogacaniem życia kulturalnego powiatu kłodzkiego.

Wydania: