Spotkanie w wielkim... bałaganie
Chaos na półkach, porozrzucane bajki, wierszowane ubieranki i moc zagadek to nowa oferta dla najmłodszych i potencjalnych czytelników. Czy skuteczna?! Pierwsza wizyta w bibliotece jest zawsze najważniejsza. Szczególnie dla maluchów, które zaczynają wkraczać w świat książek. I co się okazuje!? Zamiast porządku widzą półkowy miszmasz, książki na podłodze, jakaś dziwna sznurkowa instalacja na krzesełkach oraz tajemnicza kartka z błagalnym SOS! Ktoś tu strasznie nabałaganił! W dodatku na dzień dobry sprawdzian z wiedzy o bibliotece, książkach i czytaniu. Sporo śmiesznych zagadek wymyślanych na poczekaniu z pokazem ich bajkowych historii. Ale Jeżyki z kłodzkiej Akademii Przedszkolaka wcale się nie wystraszyły. Obejrzały filmik o tajemniczym życiu książek, który mocno podziałał na ich wyobraźnię. Uparcie próbowały odnaleźć drogę do dinozaurów i potworów. Poćwiczyły umysł układając oryginalne książkowe domino. Chętnie rozwiązywały wszelkie zagadki i biblioteczne poplątanie z pomieszaniem. Dzięki sprawnym pomocnikom porządek szybko wrócił na półki i znów kuszą swoim bogactwem.
Kolejna niespodzianka to Misiowe wycinanki i wierszowane ubieranki. Czyli ubieranie misia w książeczkę, by przekonać dzieci, że czytanie to też super zabawa. Najodważniejsi ściągnęli plakaty zasłaniające książkowe „pranie” albo jak kto woli dziwną szafę niedźwiadka. Okazało się, że na sznurkach wiszą papierowe sukienki i kombinezony w książkowe wzory. A misie rekomendują zabawne strofy Jana Brzechwy. Każdy mógł przygarnąć kartonowego miśka, ściągnąć ze sznurka papierowe wdzianko z wierszem mistrza poezji o gadającym warzywie ze straganu, Kaczką-Dziwaczką, żuku zakochanym w biedronce albo poznać psie smutki czy ptasie plotki. To oczywiście fragmenty utworów ze specjalnym zadaniem, by dokończyć historyjkę w przedszkolu, w domu i poznać cały wierszykowy kram Jana Brzechwy oraz jego osobliwych bohaterów.
Rezolutne przedszkolaki szybko przekonały się, że w bibliotece cały świat jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko sięgnąć na półkę z poukładanymi porządnie książkami, które zapraszają do czytania.
I tak wyglądała krótka lekcja z okazji przedłużającego się Tygodnia Bibliotek, bo 18 maja. Ponieważ w owym przedszkolu obowiązuje zakaz fotografowania twarzy w miejscach publicznych, w bibliotece też, to w naszej galerii zobaczycie głównie ręce, ale bardzo zręczne i rwące się do książek.
Dzielnym przedszkolakom i ich opiekunkom serdecznie dziękujemy za wesołe spotkanie i do następnego razu. Być może niespodzianki, które otrzymały w prezencie i półkowy nieład sprawią, że zapragną powrócić do nas po kolejną książkową przygodę i pobawić się w wyobraźnię.