Korespondencja z Chorzowa... TURYSTYCZNA PREZENTACJA MIĘDZYLESIA

Autor: 
Janusz Puszczewicz
Foto: 
Justyna Adamów
286039085_5171589052918301_2699487956289307469_n.jpg

W malowniczej scenerii Parku Śląskiego w Chorzowie odbyły się ostatnio Targi Turystyki Weekendowej „Atrakcje Regionów”. To już dziesiąta jubileuszowa edycja tej imprezy, na którą ściągają zawsze tłumy mieszkańców śląskiej aglomeracji. Patronat nad imprezą sprawował Minister Sportu i Turystyki, Wojewoda Śląski oraz gospodarze pobliskich miast. Park Śląski to jeden z największych tego typu parków w Europie /ponad 530 ha/ leży na styku Katowic, Chorzowa i Siemianowic Śl. To tu znajdziemy m.in. słynny Stadion Śląski, skansen, ZOO, Wesołe Miasteczko czy ostatnio zmodernizowane Planetarium a raczej Centrum Naukowe z dziesiątkami nowych atrakcji, w tym z symulatorem trzęsienia ziemi. Atrakcji więc wokół co niemiara.
Celem imprezy była promocja wyjątkowych miejsc i regionów oraz ukazanie znanych ale i tych mniej znanych atrakcji turystycznych. Impreza jest również zachętą do weekendowej turystyki, która na Śląsku jest wyjątkowo popularna. Wprawdzie tuż obok mamy malownicze Beskidy czy Jurę Częstochowsko-Krakowską, ale też mieszkańcy szukają na weekendy już miejsc znacznie oddalonych. Sprzyja temu zresztą rozbudowana tutejsza infrastruktura drogowa, bowiem to tu przecinają się dwie autostrady A1 i A4 czy liczne drogi ekspresowe. Jest też o co walczyć, mieszka tu bowiem blisko 4 milionów potencjalnych gości.
Na targach reprezentowane były wszystkie niemal zakątki Polski. Trudno wymienić wszystkich, wspomnę m.in. o ciekawej ofercie Kociewia, Podlasia, regionu świętokrzyskiego, Lubelszczyzny, Podkarpacia, Ziemi Lubuskiej, Łodzi czy Radomia (które wbrew stereotypom oferują wiele atrakcji). Targom towarzyszyły jak zwykle liczne imprezy jak np. warsztaty rękodzieła, kowalstwa artystycznego czy rozbudowany program artystyczny. Tym razem targowi wystawcy poszli jednak bardziej w stronę degustacji regionalnych smakołyków w myśl powiedzenia – przez żołądek...
Dolny Śląsk reprezentowany był przez Jelenią Górę i nasze kłodzkie Międzylesie. Była też atrakcyjna oferta Podziemnego Miasta Osówka, która przyciągała gości swoją tajemniczością oraz licznymi konkursami. Szkoda, że inne dolnośląskie miejsca jakby o tej imprezie zapomniały, mają bowiem wszelkie atuty na przyciągnięcie śląskich gości. Kiedyś furorę robiła tu prezentacja Lądka Zdroju i Kłodzka, które przełożyło się później na konkretne zainteresowanie i odwiedziny tutejszych gości.
Stoisko Międzylesia wraz z zaprzyjaźnionym czeskim partnerem wzbudzało niemałe zainteresowanie. Popularnością cieszyły się m.in. regionalne foldery, wielu wypytywało o szczegóły dot. bazy turystycznej w tym noclegów. Nie mogłem sobie przy okazji odmówić zapytań czego ewentualni goście szukają i jakie są ich oczekiwania. Wielu znało już ten region, wspominali chętnie wyprawy np. na Trójmorski Wierch. Sporo osób szukało ofert miejscowych agroturystyk gdzie pobyt jest znacznie tańszy od hoteli a ich oferta jest niemniej bogata. Przypomniały mi się przy okazji moje pierwsze pobyty sprzed lat. Do dzisiaj miło i z sentymentem wspominam Jodłówkę, Goworów czy Różankę, rowerowe wyprawy czy górskie wyprawy na Trójmorski. Być może w tym roku będę miał jeszcze możliwość odwiedzenia tych stron, tym bardziej że zachęcony jestem nową atrakcyjną ofertą Międzylesia.
Tymczasem nie mogłem sobie odmówić rozmowy z Justyną Adamów z międzyleskiego Urzędu Miasta.
- Pani Justyno czy to była pierwsza taka promocyjna prezentacja Międzylesia na tych targach?
- Na targach jako Międzylesie jesteśmy po raz pierwszy i mam nadzieję, że będziemy się tu częściej widywać bo też promocja była tu wspaniała. Gmina Międzylesie wspólnie z czeskim partnerem Orlickie Zahori promowała nasze regiony pogranicza w ramach programu unijnego i wsparcia w ramach Euroregion Glacensis.
- Czym szczególnie chcecie Państwo przyciągnąć swoich potencjalnych gości? Jakie atrakcje dla nich przygotowaliście? Z moich rozmów z przypadkowo spotkanymi tu osobami – wszyscy a zwłaszcza dzieciaki wspominali nie tylko foldery czy mapy, ale też … wyjątkowe ponoć cukierki z Międzylesia. Wszyscy też chwalili rzeczową i konkretną informację turystyczną, jaką znaleźli na międzyleskim stoisku.
- Dla odwiedzających przygotowaliśmy liczne foldery, mapy turystyczne i rowerowe, widokówki, promocyjne gadżety a dla naszych małych gości m.in. balony i wspomniane cukierki. Atrakcją był pokaz filmu promocyjnego w dwóch wersjach językowych /polskiej i czeskiej/. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się nasze trasy rowerowe, wieże widokowe, Solna Jama, zespół zamkowo-pałacowy czy nasze drewniane Domki Tkaczy. Zaskakująca liczba odwiedzających pytała również o naszą bazę agroturystyczną. Nie będzie zapewne problemu ze spaniem, baza ta oferuje też liczne atrakcje. Wszystkich zaprosiliśmy na nasze pogranicze, Międzylesie czeka na gości.
- Jak ocenia Pani tegoroczny udział Międzylesia w tej imprezie?
- Jak już wspomniałam – nasz udział w targach w Chorzowie był super promocją. Odwiedziło nas wyjątkowo sporo gości co było dla nas miłym zaskoczeniem. Wśród nich byli już starzy bywalcy w naszych stronach, którzy swój pobyt oceniają bardzo pozytywnie. Zaskoczeniem była też spora grupa rowerzystów, zafascynowanych tą formą aktywności i chęcią odwiedzenia międzyleskich tras. Wielu chce też na nowo odkryć nieodwiedzone jeszcze zakątki. Wszystkich gorąco zapraszamy, bo też mamy tak wiele do zaoferowania.

Wydania: