Altheider Presseschau / Polanicki Przegląd Prasy. Odc. 9. LIPIEC
Znowu konieczność wyboru.
W tym miesiącu przeczytamy o promocjach stosowanych przez właścicieli pensjonatów, w tym o święcie kozła, nierozważnej kąpieli w rzece przepływającej przez Polanicę (czy teraz przy pustynnieniu klimatu da się jeszcze utopić w Bystrzycy w lipcu – pomijając powodzie!). Ciekawe, że w lipcu, w odstępie 30 lat doszło do wykolejenia pociągów. Mamy też echa obchodów stulecia polanickiego uzdrowiska w 1928 roku. Niestety obszerną relację z głównych uroczystości poznamy dopiero po tłumaczeniu i opracowaniu całości, czyli nie wiadomo kiedy. Bogaty program kulturalny jednego tylko tygodnia zwala z nóg. Wakacje szkolne w 1929 roku trwały krócej niż miesiąc.
1893
„Echo des Heuscheuer- u. Mense-Gebirges“. Nr 27, sobota, 8 lipca 1893
Polanica. W ostatnią niedzielę, 2 bm, Stowarzyszenie Aptekarzy z Wrocławia wybrało się na wycieczkę do kurortu. Po przybyciu na miejsce pociągiem specjalnym odbyli spacer przez Piekielną Dolinę i na Wysoki Kamień. Tutaj dzierżawca Domu Zdrojowego zorganizował poranną degustację piwa [z pewnością z browaru Haase!]. Po wspólnym obiedzie w kurhauzie odbyła się mała potańcówka. Wieczorem tym samym pociągiem nastąpiła podróż powrotna.
Nowa Polanica [Neu-Heide], 6 lipca. W ostatnią niedzielę pan Stehr, właściciel tutejszej gospody, zorganizował długo planowany koncert plenerowy połączony ze świętem kozła. Początkowo wydawało się, że będzie padać, jak to miało miejsce kilka razy wcześniej; na szczęście niebo się rozpogodziło [...]. Orkiestra zdrojowa [niem. Altheider Badekapelle] pod kierownictwem popularnego dyrygenta, pana Töpfera, doskonale zaprezentowała swój repertuar, składający się z 10 punktów. Stehr, którego starannie zaprojektowany i zadbany ogród z dwiema kolumnadami można wszystkim gorąco polecić, zadbał również o dobrą kuchnię. Podczas późniejszych tańców przestronna sala była przepełniona. Główną nagrodę, silnego kozła, wylosowała służąca z gospody Hubertus w Szczytnej [dokładnie w Szczytniku, niem. Waldstein].
„Echo des Heuscheuer- u. Mense-Gebirges”. Nr 30, sobota, 29 lipca 1893
Polanica. 21 bm. miejscowy uczeń wraz ze swoim bratem, gimnazjalistą, poszli popływać w Bystrzycy. Chociaż nie umieli pływać, odważyli się wejść do głębokiej wody. Nagle zaczęli tonąć i gdyby nie obecność szesnastoletniego kolegi z klasy gimnazjalisty, który odważnie popłynął do nich i przeprowadził przez wodę, utonęliby.
1894
„Echo des Heuscheuer- u. Mense-Gebirges”. Nr 28, sobota, 14 lipca 1894
W niedzielę, 8 bm., na miejscowej stacji doszło do wypadku kolejowego, który mógł mieć poważne konsekwencje. Podczas gwałtownej burzy, która rozpętała się tego popołudnia, woda deszczowa spływająca z lokalnej drogi nad torami kolejowymi w Sokołówce, naniosła dużo piasku, który osadził się kilka centymetrów ponad szynami. Kiedy pociąg jadący z Kłodzka o 4.23 miał przejechać przez ten zamulony odcinek, lokomotywa, nie mogąc przejechać, wykoleiła się i wpadła do wypełnionego wodą rowu kolejowego. Jednocześnie pociągnęła również pierwszy wagon, bez pasażerów, który także się pochylił. Maszynista i palacz, zdając sobie sprawę z nieuchronności wypadku, kurczowo trzymali się lokomotywy. Na szczęście, tak oni, jak i podróżni, nie ulegli przerażeniu; z lokomotywy wydostali się z pomocą drabiny. Niestety, stanowisko dróżnika na przejeździe, o którym mowa, zostało zlikwidowane jakiś czas temu, a najbardziej potrzebną służbę powierzono kobiecie. Ponieważ pociąg specjalny nadal znajdował się w Rückers, pociągi rozkładowe mogły kursować, oczywiście z pewnym opóźnieniem; pasażerowie musieli jedynie przesiąść się w miejscu wypadku. Wypadek przyciągnął wielu ciekawskich gapiów. Natychmiast przystąpiono do napraw. Już pierwszej nocy postawiono wagon pasażerski i położono nowy tor. W tym czasie torowisko nie było używane.
1928
„Glatzer Zeitung“. Nr 77, sobota, 14 lipca 1928
Polanica-Zdrój. Niewielki wypadek kolejowy. W dniu 11 tego miesiąca berliński pociąg ekspresowy jadący z Kłodzka i przyjeżdżający tutaj o godzinie 18.32 uległ wypadkowi, który szczęśliwie zakończył się bez uszkodzeń. Wjeżdżając na stację, na rozjazdach lub tuż ich po minięciu, tył ostatniego wagonu wyskoczył z torów w lewo (zewnętrzna strona ostrego zakrętu). Wykolejony wagon z głośnym hukiem przejechał jeszcze jakieś 100 metrów dalej, ku wielkiemu szokowi pasażerów 2. i 3. klasy, aż pociąg zatrzymał się w wyznaczonym miejscu przy budynku stacji. Wagon został odczepiony, a pasażerowie jadący dalej musieli przesiąść się do innego. Naturalnie podniecenie niektórych pasażerów z zaburzeniami serca i nerwów było ogromne. Na miejsce szybko przybył z Kłodzka pociąg towarowy z dużą liczbą urzędników i drużyn. Po 2 godzinach ciężkiej pracy wagon ponownie stanął na torach, więc nie było mowy o zakłóceniu ruchu. Nie było żadnych szkód materialnych, choć 15-metrowy ciężki wagon podczas swojej „extra jazdy” nieznacznie uszkodził tor. Czy zakręt przed wjazdem jest zbyt ostry dla długich wagonów, czy też hamulce były nagle zbyt mocno wciśnięte, czy może nie zadziałała zwrotnica? Dochodzenie wciąż trwa.
• W obchody 100-lecia uzdrowiska wpisuje się także festiwal jazdy konnej i powożenia. Administracja kurortu organizuje go wspólnie z kłodzkim klubem jeździeckim. Zaplanowano testy koni wierzchowych i zaprzęgowych, skoki myśliwskie oraz test przydatności dla zaprzęgów użytkowych. Zapisy dla chętnych u pana Matterna juniora, w Kłodzku, Herrenhof [Herrenhof to dawny dwór, siedziba majątku znajdującego się przy końcu Herrenstrasse, ob. ul. Lutyckiej] oraz w administracji uzdrowiska. Ponieważ zarząd uzdrowiska zapewnił doskonałe miejsce, festiwal jazdy konnej zapowiada się dobrze.
„Grafschafter Nachrichten“. Nr 58, sobota, 13 lipca 1929.
Polanica-Zdrój. ge.
• Naczelnik urzędu administracji [naczelnikowi Amtsbezirk Altheide podlegały trzy gminy: Polanica-Zdrój (świeżo po połączeniu Altheide i Neuheide), Sokołówka i Nowa Sokołówka] informuje, że górna część Promenaden-Weg [ul. Harcerska], która została już pięknie zagospodarowana, w dalszym ciągu pozostaje przejazdem gospodarczym. Zabrania się poruszania się po niej wszelkiego rodzaju pojazdami oraz rowerami. Dozwolone są wyłącznie niezbędne przejazdy mieszkańców.
• Oddział Niemieckiego Czerwonego Krzyża uhonorował naczelnika urzędu administracji [był nim wówczas Eduard Rohrbach], członkostwem honorowym.
• Pastor Anschütz z Żukowic koło Głogowa, mieszkający w Haus Helene, jest w lipcu kaznodzieją uzdrowiskowym miejscowego kościoła ewangelickiego.
• Radni Josef Hohäusel i Paul Glatzel zastąpią dotychczasowych ławników, dotąd byli nimi mistrz stolarski Georg Ullrich i właściciel domu Paul Meyer. Sprzeciwy należy składać u naczelnika gminy do 22 bm.
• Wakacje letnie rozpoczęły się tutaj 8 bm., szkoła zaczyna się 5 sierpnia.
• W czwartek, 11 lipca, po południu, o godz. 15:00 w Parku Charlotty, który w tym roku podobno jest wyjątkowo piękny, odbywa się festiwal dla dzieci. Wystarczy pogoda – resztą zajmie się administracja uzdrowiska i „wujek Nante”! [Nante (zdrobnienie od Ferdynanda, tu prawdopodobnie postać nawiązująca do berlińczyka Friedricha Beckmanna, oryginała, domorosłego filozofa i przedstawiciela berlińskiego humoru, „z sercem i buzią”.]
Program rozrywkowy od 16 do 21 lipca:
• wtorek: 20:00: Kinoteatr zdrojowy: Za murami klasztoru; po filmie: taniec w Theatercafé [kawiarni teatralnej, obecnie Restauracja Zdrojowa].
• środa, 17.00: Jednorazowe przedstawienie plenerowe w Parku Zdrojowym Der Vetter aus Dingsda, [operetka Kuzyn z Dingsda (miasto na Jawie) Eduarda Künnekego (1885–1953) z 1921 była jego największym sukcesem]. 20:00: wieczór taneczny w Theatercafé;
• czwartek: 20.00: wieczorny koncert zespołu uzdrowiskowego.
• piątek: 20:00: wieczór taneczny w kawiarni teatralnej; 20.00: Teatr Zdrojowy: Der Hexer, kryminał Wallace’a [Czarnoksiężnik, ang. The Gaunt Stranger z 1925 r. a Edgar Wallace to autor bardzo poczytnych powieści awanturniczo-kryminalnych].
• sobota: 20.00: Bal w Kasynie Zdrojowym; 20.00: Teatr Zdrojowy: operetka Lehara Carewicz,
• niedziela: 16.30–18.30: tańce herbaciane w Theatercafé; 20:00: po raz pierwszy! Ein Prachtmädel [Wspaniała Dziewczyna], sztuka ludowa Nelsona (wstęp tylko dla polaniczan). [Rudolf Nelson, przedstawiciel twórczości tzw. złotych lat dwudziestych 1924–1929 w Berlinie komponował przeboje, muzykę filmową, operetki i wodewile; jako Żyd zmuszony do emigracji, uwięziony. Autorem piosenek był inny Żyd Willy Prager, ten ukrywał się do 1945 r.]; 20.30: Bal w Kasynie Zdrojowym.
Administracja uzdrowiska zastrzega sobie prawo do zmian.
Na zdjęciach: 1. Remont wiaduktu kolejowego, 2. Wnętrze kościoła ewangelickiego, 3. Jeden z koncertów