Lądek Zdrój – połowa czerwca 2023 roku - rozmowa z p. burmistrzem Romanem Kaczmarczykiem
- Zacznę nietypowo: wydajesz mi się znużony, przecież łatwo nie jest i nie było a jeszcze takie przykre „niespodzianki” – np: referendum odwoławcze dla burmistrza...
- ... duża, żółta kartka! – nadal nie wiem za co? Zarzuty dotyczyły głównie tego, czego nie zrobiłem. Więc pytam – za co? Jak już karać, to za coś, co się źle zrobiło.
- A co z tym znużeniem?
- Dzisiaj znów jestem pełen optymizmu. Owszem, jestem już znużony tą przedłużającą się kadencją. Niezaplanowanym, zaskakującym, przedłużeniem o półtora roku. Owszem, jestem znużony tym brakiem środków unijnych. Męczy mnie to, bo nasze (moje) plany w życiu gminy szlag trafia.
- Jednak, czy przygotowujesz się do przyszłej kadencji?
- Robię wszystko żeby zachować ciągłość inwestycji. A kto to robić będzie pokaże czas.
- Dobra, to przejdźmy do bieżących działań: co z modernizacją ratusza?
- Prace nieomal dobiegają końca. Wymieniona jest cała instalacja centralnego ogrzewania, która pamiętała 1936 rok. Pełne orurowanie, wszystkie nowe grzejniki. Grzejniki supernowoczesne, z termostatami, tak skonstruowane, że zimą grzeją a latem chłodzą (wtedy w grzejnikach jest płyn o temperaturze 3 st. C), nowy piec na gaz, kotłownia. Także nowe łazienki, a marzy mi się jeszcze winda dla osób niepełnosprawnych – najlepiej przeszklona. Wymieniliśmy też wszystkie okna. Z tych starych okien zdemontowane zostały stare witraże i zamontowane na nowych. Wymieniono również w kilku pomieszczeniach podłogi, a w sali rajców renowacji został poddany zabytkowy parkiet. Dodatkowo zrobiliśmy hydrofornię z własnym zasilaniem oraz zamontowane zostały hydrofory p. pożarowe na każdym piętrze. Generalnemu przeglądowi poddaliśmy również sieci instalacji elektrycznej, sieci komputerowej i monitoringu.
- To w środku. A na zewnątrz?
- Kończymy opracowywać wniosek o dofinansowanie wykonania remontu dachu i elewacji ratusza na przyszły rok. Środki zamierzamy pozyskać z Funduszu Ochrony Środowiska. Tym samym zamkniemy problem rewitalizacji ratusza na wiele, wiele lat.
- Kolejna, wielka inwestycja: elektrownia fotowoltaiczna.
- Etap budowy zakończony. Wszystkie odbiory dokonane. Teraz jesteśmy na etapie negocjacji umów z Tauronem. Za tydzień, dwa, elektrownia powinna być uruchomiona. Moc tej elektrowni fotowoltaicznej to 1 Mw. Prąd popłynie do ratusza, trzech szkół, przedszkola, centrum kultury, opieki społecznej, oczyszczalni ścieków, zakładu komunalnego oraz oświetlenia ulicznego. To nie jest „tylko” inwestycja gminna. To jest konkretne pozyskanie źródła energii. Celem jest prawdziwe rozpoczęcie transformacji energetycznej. Ja – jako Gmina – chcę być ZIELONYM na mapie Europy.
- Jak z budżetem Gminy na tę chwilę?
- Jeśli chodzi o składniki majątkowe – dobrze. Jeśli chodzi o wydatki bieżące – źle.
Sytuacja taka wynika z obniżenia podatku PIT i zwiększeniu kwoty wolnej od podatku. Te działania rządu obniżyły dochody Gminy z tytułu podatku od osób fizycznych na dziś o 1 mln 300 tys. zł. Pilnie czekam na rekompensatę z rządu, o której mówił p. Premier w wysokości 1,5 mln zł na gminę.
- Co w tym roku (oczywiście poza tymi dwoma sztandarowymi działaniami) udało się Wam zrobić?
- Najwięcej satysfakcji sprawiło mi zakończenie remontu jednego z najbardziej spektakularnych zabytków w Europie, czyli wieży zegarowej z 1560 roku. No i oczywiście platforma widokowa na Trojaku. To był „strzał w dziesiątkę”. Ale martwi mnie, że najstarsze sanatorium „Jerzy” jest nieczynne i popada w kompletną ruinę. A to obiekt, który istnieje już od 1498 roku! To woła o pomstę do nieba!
- Co jeszcze zamierzasz zrobić do końca tego roku?
- Dokończyć remont ul. Zdrojowej – wreszcie, po tylu latach oraz ul. Kościelnej (tam wymianie podlegają sieci wodociągowa i kanalizacja pamiętająca lata dwudzieste ubiegłego wieku). Kolejne zadanie to postawienie toalet na pl. M. Curie-Skłodowskiej, Także remont ul. Leśnej. Budowa nowego parkingu pod wyciągiem narciarskim. Trzeba zakończyć również budowę mieszkań komunalnych przy ul. Klonowej 13. Rozpoczynamy również budowę bloku mieszkalnego pod wynajem (w ramach programu SIM Sudety) (wizualizacja).
No i budowa żłobka.
- Przecież już masz – niedawno oddany do użytku.
- Tak – przedszkole z grupą żłobkową, ale jest już za małe. Wybudujemy żłobek, tam przeniesiemy najmłodszych i uruchomimy dodatkowy oddział dla przedszkolaków. I ostatnia rzecz do zrobienia: wymiana całego oświetlenia ulicznego na energooszczędne (LED) z inteligentnym systemem zarządzania poprzez WiFi.
- A co w wioskach gminy Lądek Zdrój?
- Mamy pełną dokumentację i uzgodnienia dotyczące podłączenia części Trzebieszowic i Konradowa do oczyszczalni ścieków w Ołdrzychowicach. Projekt kosztował 760 tys. zł. Teraz czekamy na środki aby rozpocząć inwestycję.
- ... czekaj „tatka latka”?
- Wiem, że w tych środkach unijnych, które na nas czekają i mają się pojawić, szczególny nacisk położony jest właśnie na poprawę stanu kanalizacji na obszarach wiejskich. Na to liczę.
Konradów ma nową drogę, oświetlenie. Pięknie funkcjonuje Dom Ludowy w Trzebieszowicach. Marzę o poprawie nawierzchni dróg powiatowych: Wójtowice, Lutynia, Kąty Bystrzyckie a przede wszystkim droga Trzebieszowice – Skrzynka. Mam nadzieję, że te zadania uda nam się zrobić wspólnie z Powiatem.
- Dziękuję. Obszerniej o wsiach w Gminie przy następnej rozmowie.