Zatrzymaj się – Bartłomieja Malinowskiego

Autor: 
Klaudia Lutosławska-Nowak
Bartek Malinowski (0).jpg
Bartek Malinowski (1).jpg

„Zatrzymaj się” to debiutancka powieść Bartłomieja Malinowskiego, która ukazała się w maju tego roku w warszawskim Wydawnictwie Nocą. O kulisach jej powstania oraz o drodze do pisarstwa w czerwcowe popołudnie (21.06.2023) z autorem rozmawiała Klaudia Lutosławska-Nowak w PiMBP.
Bartłomiej Malinowski jest kłodzczaninem, po studiach ukończonych na dwóch kierunkach: inżynierii i anglistyce powrócił do rodzinnego miasta, żeby założyć szkołę językową i zająć się pisarstwem. Książka „Zatrzymaj się” jest szóstą z napisanych przez niego książek, ale pierwszą wydaną. Jak zapewnia autor pojawiły się już konkretne dalsze plany wydawnicze. Bartłomiej to człowiek pełen pasji twórczej, pozytywnej energii, radosny i uśmiechnięty. A przede wszystkim jest lokalnym patriotą, który z założenia akcję wszystkich utworów umieszcza w Kłodzku i najbliższej okolicy. Jest też osobą bardzo pracowitą, świadomie budującą swój warsztat pisarski. Jego mistrzem jest Stephen King. Pierwsze spotkanie z dorobkiem tego amerykańskiego pisarza miało miejsce już w dzieciństwie.
A ponieważ ta lektura spotkała się z dezaprobatą rodziców, postanowił z przekory bliżej poznać twórczość Kinga. W konsekwencji o Stephenie Kingu pisał pracę maturalną oraz magisterską. W swojej literackiej drodze kieruje się też zasadami swego idola, starając się poświęcać pisaniu cztery godziny dziennie. Siadając do pisania, zawsze ma zaplanowaną fabułę, ale w trakcie pracy czasami coś zmienia. Cały czas dokształca się, sięgając po liczne lektury zarówno z literatury klasycznej jak i rozrywkowej.
W trakcie czytania książki „Zatrzymaj się” można początkowo myśleć, że to mocna „męska” lektura, w której realistycznie zostało opisane środowisko prowincjonalnego półświatka z uwzględnieniem zachowania i sposobu porozumiewania się typowego dla tego środowiska. Wszystko okraszone jest też brutalnym słownictwem i scenami. Dopiero pod koniec zauważamy grę, którą prowadzi z czytelnikiem autor. To, co było oczywiste, już takie nie jest a fabuła zmienia się w sposób zaskakujący. Żeby dowiedzieć się do czego nas to doprowadzi, musimy poczekać do jesieni, kiedy to ukaże się drugi tom powieści. Dla czytelników z Kłodzka dodatkowym walorem będzie śledzenie losów bohaterów książki w przestrzeni dobrze sobie znanego miasta. Jak wciągająca jest fabuła może świadczyć to, że 360 stron czyta się bardzo szybko.
Po zakończeniu części oficjalnej można było kupić książkę i uzyskać autograf. Był też czas na rozmowy i poczęstunek przygotowany przez bliskich autora. Pozostaje nam tylko podziękować za to interesujące spotkanie autorskie oraz życzyć owocnej pracy twórczej, wiernych czytelników i sukcesów na rynku wydawniczym.

Wydania: