Niekoniecznie regionalia, ale na pewno uniwersalia (19)

Autor: 
Krystyna Oniszczuk-Awiżeń
01-kawa.jpg

Czy wiecie Państwo co znaczy „ukino”? To słowo w języku japońskim znaczy „spowolnienie tempa”. A jak to osiągnąć? Można pójść na spacer, można do kawiarni, albo też poczytać książkę... A jeśli już książkę – to na pewno z gatunku „comfort books” czyli takich, które pocieszają, otulają, przynoszą wytchnienie – niezwykle modnych w ostatnich, kryzysowych czasach, kiedy nudzą już wszelkie newsy, kłótnie... I właśnie takie książki stworzył Toshikazu Kawaguchi – japoński reżyser, scenarzysta, pisarz. To seria licząca już 6 pozycji – pt. „Zanim wystygnie kawa”. Książki cieszą się niezwykle dużą popularnością, przetłumaczone zostały na wiele języków świata. U nas, w Polsce, dwukrotnie już w 2022 i 2023 r., otrzymały tytuł Książki Roku w kategorii literatura piękna w plebiscycie czytelników Lubimy Czytać.
W moje ręce trafiła, druga pozycja z tej serii pt. „Zanim wystygnie kawa. Opowieści z kawiarni” i potwierdzam, że czytając tę książkę doznałam przyjemnego „ukino”.
Jest takie miejsce w Tokio, gdzie prowadzona jest mała kawiarnia – z pozoru normalna, ale jednak różni się tym od innych, że na jednym z krzeseł można przenieść się w czasie. Żeby wrócić do teraźniejszości trzeba zdążyć wypić kawę, zanim ona wystygnie. Autor w kilku rozdziałach zarysowuje losy różnych osób, które korzystają z tych usług. Chcą się spotkać z tymi, których kiedyś kochali, nie zdążyli czegoś im powiedzieć, czegoś wyjaśnić... i to jest szansa, że mogą to zrobić… Nie mogą jednak zmienić przeszłości ani teraźniejszości, spotkania te są raczej próbą pogodzenia się z faktem odejścia bliskiej osoby. Dopowiedzenie tego, czego wcześniej nie zrobili, bo nie umieli, nie mieli czasu lub zapomnieli, najczęściej, choć nie zawsze, przynosi oczekiwane ukojenie. Nie są to więc wesołe historie, ale wzruszające, pełne melancholii przemijania, uświadamiają, że najczęściej tak właśnie postępujemy, bo nie mamy czasu na bliskość i otwartość. A więc zadbajmy, póki możemy, o relacje ze swymi bliskimi – a tym samym zadbamy o swe późniejsze wspomnienia...
Ale co ja będę Państwu opowiadać o książce, jestem przekonana, że większość już ją przeczytała. Choć zapewne nowej jeszcze nie, przeczytałam o niej w „Newsweeku”. Jej tytuł to „Zanim się pożegnamy” – premiera odbyła się w październiku br. Koniecznie trzeba ją przeczytać.

Toshikazu Kawaguchi, Zanim wystygnie kawa. Opowieści z kawiarni, Grupa Wydawnicza Relacja, 2022 (przełożyła Joanna Dżdża)

Wydania: