Niektórzy z nas mieli okazję przeczytać, a nawet zastosować we własnej praktyce sugestie zawarte w "Ćwiczeniach stylistycznych" Raymonda Queneau, wydanych w roku 2005, w tłumaczeniu Jana Gondowicza. Książce, która znakomicie inspiruje, pozwala na dystans do naszych językowych przyzwyczajeń, naszego samozadowolenia, a także nieznośnych, ale akceptowalnych kalek. Nie mówiąc już o okropnym pustosłowiu.