Podróże bliskie i dalekie
Świdnica -2
Będąc w Świdnicy, warto zwiedzić Muzeum Dawnego Kupiectwa mieszczące się w Ratuszu. Jest ono czynne od wtorku do piątku w godzinach 10:00 – 15:00, a w soboty i niedziele: 11:00 – 17:00. Bilety wstępu nie są drogie (5zł normalny, 3zł ulgowy) i fotografować można do woli bez uiszczania dodatkowych opłat.
Muzeum powstało w roku 1967 i nawiązuje do kupieckiej tradycji miasta. Obecnie istnieją w nim następujące działy merytoryczne: Historii Świdnicy, Dawnego Kupiectwa, Metrologiczny, Naukowo-Oświatowy. Stałe ekspozycje muzeum prezentują aranżacje: dawnej karczmy, apteki, sklepu, domu wagi, urzędu...
Świdnica - 1
Celem jednej z naszych sierpniowych wycieczek stała się Świdnica – miasto stare, bogate w zabytki. Zauroczyły mnie świdnickie kamienice... Po przybyciu zatrzymaliśmy się w centrum i udaliśmy na rynek. Zachwycający!
Pierwszą piękną i zabytkową kamienicę mijaliśmy jeszcze w drodze, więc zdjęcia mam tylko z samochodu, ale i tak wyglądała oszałamiająco. Jest to tzw. dom „Pod Bykami” - byki są ponoć naturalnej wielkości. Bardzo pomysłowo wkomponowano je w mur - na dwóch prostopadłych ścianach są ich ciała, połączone w narożniku jedną głową.
W samym rynku kolejna porcja pięknych kamienic – m.in.:...
Pałac w Kluczowej
Jadąc drogą z Ząbkowic do Dzierżoniowa, mija się wieś o nazwie Kluczowa. Przy samej szosie zauważyć można ruiny okazałego pałacu.
Na początku XVII wieku wzniesiono tu renesansowy dwór obronny, który przebudowano około 1735 roku. Obecny charakter pałacu jest dziełem przebudowy z 1837 roku według projektu niemieckiego architekta Karla Friedricha Schinkla (twórcy pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim).
Obiekt zyskał wygląd budowli w stylu późnego klasycyzmu – z dwoma charakterystycznymi wieżami na narożach. Pałac ma trzy kondygnacje. Przylegają do niego budynki gospodarskie i park. Obok znajduje się...
Zamek Czocha
Wracając z Lwówka Śląskiego nie mogłam sobie odmówić przyjemności zobaczenia Zamku Czocha. Znajduje się on we wsi Sucha niedaleko Leśnej.
Zamek powstał w pierwszej połowie XIV wieku z inicjatywy książąt świdnicko – jaworskich. Początkowo pełnił funkcję warowni granicznej, ale z czasem stał się lennem Czech. Z biegiem lat następowała jego modernizacja, zmiana wyglądu nastąpiła też po pożarze w XVIII wieku. Na początku wieku XX właściciel przebudował go w stylu romantycznym. Podczas II wojny światowej obiekt nie został zniszczony, możemy więc i dziś cieszyć się jego pięknem.
Obecnie w zamku...
W krainie Samych Swoich...
Pora przezwyciężyć wakacyjne rozleniwienie, aby zdać relację z kolejnych letnich podróży.
Po drodze do Lwówka Śląskiego odwiedziłam Lubomierz – najmniejsze miasto w województwie dolnośląskim. Znane jest ono głównie z tego, że tam właśnie kręcono wiele scen do kultowego filmu „Sami swoi”. Obecnie można zwiedzić muzeum Kargula i Pawlaka umiejscowione w zabytkowym Domu Płócienników, niedaleko rynku. Od 1997 roku odbywa się tu również Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych.
W Lubomierzu warto też zwrócić uwagę na wspaniały, górujący nad miasteczkiem, zespół klasztorny z kościołem Wniebowzięcia...
W Dzierżoniowie ... -1
Dzierżoniów (daw. Rychbach) – miasto niedalekie, ale odwiedziłam je po raz pierwszy dopiero latem ubiegłego roku. Jego polska nazwa wiąże się z nazwiskiem śląskiego pszczelarza – Jana Dzierżona.
Wcześniej kojarzyło mi się ono wyłącznie ze szkołą radiową (Zespołem Szkół Radiotechnicznych), do której uczęszczało kilku moich znajomych… Obecnie w tych budynkach mieści się Zespół Szkół Nr 1. Nie ma już też Zakładów Radiowych DIORA, będących niegdyś chlubą miasta… Nie przeszkodziło mi to jednak zachwycić się jego architekturą.
Na środku rynku znajdują się ratusz z XII wieku (poddany gruntownej...
W Dzierżoniowie... - 2
Dziś zapraszam na wędrówkę po dzierżoniowskich kościołach...
Pierwszym z nich będzie majestatyczny kościół św. Jerzego – wg legendy zbudowany już w połowie XII wieku. Wystrój wnętrza ma charakter późnorenesansowy i barokowy – uwagę zwraca przede wszystkim wspaniały ołtarz. Na kościelnej wieży znajduje się kamienna figurka pochylonej postaci. Opowieści mówią, że to żebrak lub ubogi mnich, który ofiaruje na rzecz budowy kościoła swój ostatni grosz. Być może jest to jednak legendarny fundator świątyni – Bolesław Kędzierzawy.
Najbardziej moją uwagę zwrócił klasycystyczny kościół Maryi Matki...
W Dzierżoniowie - 3
To już ostatnia relacja z Dzierżoniowa. Podczas krótkiej wizyty w tym mieście udało mi się jeszcze zobaczyć fragmenty murów miejskich. Były one wznoszone od końca XIII wieku – pierwotnie postawiono jeden, a później drugi pierścień umocnień. Później wzmocniono je szańcami ziemnymi, na których w wieku XIX założono miejskie planty.
Na terenie nieistniejącego już cmentarza ewangelickiego zbudowano na początku XIX wieku kaplicę rodziny Sadebecków. Składa się ona z jednego pomieszczenia zwieńczonego ko-pułą. Na jej szczycie umieszczono figurę będącą alegorią nadziei.
Niedaleko, w pobliskim parku...
Spacer po kłodzkich ulicach - cz. 1
Mocno utkwił mi w pamięci czytany w dzieciństwie tekst bajki Tadeusza Kubiaka „Ptasie ulice” (ukazała się w znanej serii „Poczytaj mi, mamo”). Dowiedziałam się z niej między innymi, że „na Smoczej nie ma smoka”.
A co z innymi ulicami? „W Krakowie na Brackiej pada deszcz”, na sopockim Monciaku (ul. Bohaterów Monte Cassino) spotkać można latem wiele sław, każdy wie, gdzie znajdują się Krupówki, Agnieszka Osiecka pisała o kochankach z ulicy Kamiennej, Bruno Schulz przenosi nas w swym opowiadaniu na ul. Krokodyli.
A jak jest w naszym mieście? Postanowiłam wybrać się na spacer po kłodzkich ulicach...
Lato Jaskiniowców 2010
Koncerty, warsztaty i widowisko teatralne, konkurencje jaskiniowe, ścieżka survivalowa – takie atrakcje czekały na każdego, kto przybył w ostatnią sobotę lipca pod Jaskinię Niedźwiedzią.
Pogoda dopisała, goście mogli też zwiedzić pobliskie Muzeum Ziemi i Nieczynną Kopalnię Uranu, a wszystkiemu towarzyszyło wspaniałe jadło.
Czyż można chcieć więcej? Szkoda tylko, że tak niewielu jaskiniowców przybyło w strojach „z epoki”.
Kto jeszcze nie uczestniczył w tej imprezie, może przyjechać do Kletna w przyszłym roku – atrakcji na pewno nie zabraknie!
Lwówek Śląski
Lwówek Śląski, w którym gościłam z okazji imprezy Agatowe Lato, wart jest odwiedzenia nie tylko z tej okazji. To niewielkie miasto powiatowe położone nad Bobrem już w średniowieczu miało rangę stolicy samodzielnego księstwa. Początkowo słynęło z górnictwa złota, później stało się ośrodkiem rzemiosła tkackiego i sukienniczego. Kres jego świetności przyniosła wojna trzydziestoletnia.
Miasto posiada wiele zabytków, wśród których wyróżnia się okazały ratusz – jeden z piękniejszych w Polsce. Obok znajdują się renesansowe budynki Ław obuwniczych i chlebowych z 1494 roku. Miasto otoczone jest przez...
Agatowe Lato
W upalny weekend tegorocznych wakacji po raz pierwszy odwiedziłam Lwówek Śląski, aby uczestniczyć w imprezie Lwóweckie Lato Agatowe. W tym roku miała ona miejsce po raz trzynasty i oficjalnie rozpoczęła się wieczorną paradą, chociaż wiele przygotowanych atrakcji można było podziwiać już od południa.
Agatowe Lato to ogromna giełda, na której wystawcy prezentują nie tylko wspaniałe agaty, ale też inne piękne kamienie (szlachetne i półszlachetne) i minerały oraz wyroby jubilerskie na ponad trzystu stoiskach. Towarzyszą temu przedsięwzięciu wystawy, koncerty, spektakle, atrakcje dla dzieci (mogły...
Szkoleniowo w Szklarskiej Porębie
Początek lipca spędziłam na szkoleniu w Szklarskiej Porębie. Niestety, z powodu nagromadzenia zajęć niewiele udało mi się zobaczyć… Miałam jednak niepowtarzalną okazję podziwiania uroków okolicy z tarasu hotelu, w którym mieszkałam – widoki niezapomniane!
Szklarska Poręba to małe miasteczko w powiecie jeleniogórskim, położone w dolinie rzeki Kamiennej i jej dopływów – Kamieńczyka i Szklarki, w otoczeniu Karkonoszy i Gór Izerskich. Do Polski włączona została w 1945 roku, a w 1959 otrzymała prawa miejskie.
Jest to miejscowość typowo turystyczna – zimą staje się centrum narciarstwa zjazdowego i...
Spacer po kłodzkich ulicach ... (2)
Z odnalezieniem kolejnej figurującej w indeksie kłodzkiej ulicy nie miałam najmniejszego problemu. Chodzi wszak o ulicę Armii Krajowej (daw. Armii Czerwonej, Szalejowska, Schwedeldorferstrasse), mającą swój początek
w płd.-zach. rogu placu Bolesława Chrobrego i biegnącą w kierunku płn.-zach. aż do ulicy Czeskiej.
Znajduje się na niej mnóstwo ciekawostek architektonicznych. Należy do nich renesansowy portal domu pod nr 1 z postacią świętego Krzysztofa, godłem i łacińską refleksją o ludzkim życiu. W narożniku tego domu wbudowano kolumnę z posągiem rzymskiego żołnierza stojącego na lwie. Wzdłuż...
Spacer po kłodzkich ulicach - 4
Wracam z Prudnika (i z zagranicznych wojaży także) na kłodzkie ulice… Broniewskiego, Brzozowa, Bukowa – to ciche osiedlowe uliczki usytuowane w pobliżu mojego miejsca pracy, czyli Miejskiego Zespołu Szkół przy ulicy Sienkiewicza. Podobną będzie pewnie też Brzoskwiniowa na Owczej Górze – już uwzględniona na planie miasta, ale jeszcze nieistniejąca w rzeczywistości. Wszystkie prezentowane dziś na zdjęciach uliczki powstały już po wojnie.
W Prudniku nie tylko rękodzieło...
Korzystając z okazji wyjazdu do Prudnika na Wystawę Twórców Ludowych i Rzemiosła Artystycznego, o której pisałam w minionym tygodniu, postanowiłam zwiedzić także samo miasto – tym bardziej, że gościłam w nim po raz pierwszy.
Prudnik to miasto położone w południowej części województwa opolskiego.
Wizyta w centrum nie była zbyt długa, ale udało mi się zobaczyć kilka zabytków – Wieżę Bramy Dolnej (z 1481 roku, przy ulicy Batorego), basztę murów miejskich z XV w., w której obecnie znajduje się Muzeum Ziemi Prudnickiej, miejski Ratusz (obecny pochodzi z lat 1894-1896), kolumnę maryjną (ufundowaną...
Rękodzielniczy Prudnik
Jeden z dni długiego czerwcowego weekendu poświęciłam na wyjazd do Prudnika (woj. opolskie). Odbywała się tam bowiem – już po raz trzynasty – Wystawa Twórców Ludowych i Rzemiosła Artystycznego Pogranicza Polsko – Czeskiego.
Impreza zorganizowana została z dużym rozmachem. Objęta jest corocznie honorowym patronatem Marszałka Województwa Opolskiego, Ambasady Republiki Czeskiej oraz Konsula Generalnego Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Towarzyszy jej wiele imprez i występów artystycznych oraz seminaria tematyczne.
Corocznie podczas wystawy na hali sportowej OSiR przy ulicy Łuczniczej...
Dni Kłodzka 2010
Na Dni Kłodzka czekam co roku z kilku powodów – wtedy właśnie odbywają się moje ulubione imprezy: Targi Staroci, Giełda Minerałów oraz Kiermasz Książek. I w tym roku miałam możliwość je odwiedzić, aby dzięki nim uzupełnić swoje kolekcje. Nabyłam zatem kilka książek (tych nigdy w domu za mało) oraz materiałów do tworzenia kolczyków.
Niestety, nie do końca jestem zadowolona – nie wszyscy sprzedawcy bowiem w pełni rozumieją słowo „targi”. Targ jest przecież miejscem, na którym można się targować, czyli proponować swoją cenę. W krajach Bliskiego Wschodu targowanie się jest nawet do tego stopnia...
W ukwieconym zamku
Na początku maja już po raz trzeci odwiedziłam zamek Książ z okazji odbywającej się tam imprezy „Festiwal Kwiatów i Sztuki”. Znowu miałam okazję podziwiać piękne kwiatowe kompozycje – większość sal poświęconych było tematyce ślubnej. Miłośnicy drzewek bonsai także mogli znaleźć coś dla siebie. Bardzo podobała mi się miniatura japońskiego ogrodu – miała ona nawet oczko wodne, w którym pływały malutkie rybki. Swoje prace prezentowały też panie wykonujące wspaniałe kwiaty na szydełku – trudno je było odróżnić od tych prawdziwych. Z imprezy wróciłam zmęczona, ale zadowolona.
Zapraszam do Książa...
MIędzylesie (2)
Zgodnie z obietnicą pora dziś na spacer po pięknym barokowym zamku w MIędzylesiu.
Pierwotnie w jego miejscu istniał gród, a od 1370 roku zamek, będący siedzibą rycerskiego rodu Glaubitzów. Zniszczono go w czasie wojen husyckich.
W drugiej połowie XVI w. rodzina Tschirnhaus wzniosła na jego miejscu renesansowy dwór. Wojna trzydziestoletnia i późniejszy pożar miasta uszkodziły budowlę. Pod koniec wieku XVII powstała część barokowa – dwa nowe skrzydła i mur zamykający dziedziniec. W XIX wieku dokonano restauracji obiektu.
Obecnie można w nim wyodrębnić dwie części:
- renesansową (wieloboczna, z...
Kuligiem przez las
Odejdę na moment od tematu kłodzkich ulic, aby wybrać się w zimową podróż do Lądka Zdroju. Nawiążę do tematu, o którym w ubiegłym tygodniu pisała Monika – do wspaniałego kuligu zorganizowanego przez „Stajnię Pod Dębami”
Kilka lat temu byłam już tam ze swoją poprzednią klasą i uważam imprezę za jedną z lepszych... Przede wszystkim dlatego, że trasa kuligu przebiega w całości przez las – a niestety byłam i na takim, gdzie cały czas jechaliśmy między domami wioski... Podczas tegorocznej wyprawy okazało się, że dzieciom najwięcej frajdy daje nie jazda, ale spadanie z sanek – zatem ostatnie były...
Spacer po kłodzkich ulicach - 3/1
Ulica Bohaterów Getta rozciąga się od Placu Władysława Jagiełły w kierunku południowym aż do kłodzkiego stadionu (skrzyżowanie z Łąkową, Korczaka i Kusocińskiego). Do roku 1934 nosiła nazwę Gartenstrasse; później – Adolf Hitler Strasse, a krótko po wojnie – Aliantów.
To jedna z piękniejszych kłodzkich ulic. Szkoda tylko, że wiele budynków niszczeje bez remontów. Robiąc zdjęcia ciekawych detali, zauważyłam poważne ubytki we wspaniałych frontonach kamienic. W naszym mieście możemy podziwiać zabytki sprzed wielu wieków, czy jednak my sami zachowamy aż tyle dla potomnych? Może warto się nad tym...
Podróże... - Międzylesie - 1
Międzylesie odwiedziłam już po raz drugi – tym razem było to związane z imprezą „XIII Spotkania Tradycji Wielkanocnych”. Po podziwianiu wspaniale udekorowanych wielkanocnych stołów znalazłam jeszcze czas na spacer po mieście.
Jest ono położone w południowej części Kotliny Kłodzkiej, nad Nysą Kłodzką. Prawa miejskie uzyskało przed 1249 rokiem. Wzrost zamożności przeżyło po wojnie trzydziestoletniej. Drugi rozkwit miasta nastąpił po roku 1807. Po 1945 roku Międzylesie zostało włączone do Polski, a jego dotychczasowych mieszkańców wysiedlono do Niemiec.
Zwiedzając miasto warto zwrócić uwagę na...
Spacer po kłodzkich ulicach... 3/2
Nadal spaceruję ulicą Bohaterów Getta – dziś jednak trochę nietypowo… Temat ten jednak – nie dość, że „na czasie” – to jeszcze doskonale wpisuje się zarówno w zagadnienie „kłodzkich ulic”, jak i „podróży bliskich”. O czym mowa? O żałosnym stanie jezdni w naszym mieście, któ-rych niedoskonałości ujawnił topniejący w ostatnich dniach śnieg. Ulicą Bohaterów Getta trudno jest przejechać samochodem, podobna zresztą sytuacja utrzymuje się w całym Kłodzku.
Niestety, kilka lat temu przekonałam się także, że za zniszczenia samochodu wynikłe ze stanu nawierzchni w naszym mieście NIKT nie jest...
Spacer po kłodzkich ulicach... - 3/3
Nadal znajdujemy się na ulicy Bohaterów Getta – tym razem przed numerem 4. Ten pięknie odnowiony budynek to Zespół Przedszkolno – Żłobkowy nr 2. Po drugiej stronie jezdni – willa nr 5.
Na ulicy tej znajduje się też jeden z budynków darzony ogromnym sentymentem przez moją Mamę – obecnie jest to Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. prof. Wacława Żenczykowskiego (ulica Bohaterów Getta 6). Przed laty znajdowało się tu Liceum Pedagogiczne, którego Mama jest absolwentką. Okolice tego budynku najpiękniej wyglądają wiosną – kwitną wtedy znajdujące się przed nim ogromne magnolie. Już niedługo...