Felietony Jana Pokrywki
Czy powstanie nowa partia?
Media głównego ścieku przemilczały, jak zwykle, gdy jest to niezgodne bądź kłopotliwe dla panującego sanhedrynu, że 11 czerwca miała miejsce I Konferencja Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców. Jego misją jest uwolnienie zawodu lekarzy i naukowców od zniewolenia i przywrócenie wolności zawodowej i naukowej, propagowanie profilaktyki i leczenia zgodnego z wyborem lekarza i pacjenta. Choć brzmią rewolucyjnie, cele nie są nowe, a wręcz przeciwnie.
Warto tu zwrócić uwagę na Grupę C-19, złożoną z ludzi nauki, nie tylko medycyny, ale też innych specjalizacji, również, a nawet...
Nowy Wał
PiS ogłosił nowo-stary program pod nową nazwą Nowy Ład. Znak to, że mogą na jesieni nastąpić wybory, bo program jest klasycznym programem wyborczym: każdemu wedle życzeń. I zasług.
Od strony politycznej NŁ jest majstersztykiem, ponieważ uwzględnia wiele postulatów opozycji, z lewicowymi na czele, ale nie tylko, bo nawet Konfederacji kilka punktów zawarł. Np. podniesienie kwoty wolnej od podatku, podniesienie drugiego progu podatkowego, zniesienie podatku dochodowego od niestety tylko najniższych emerytur. No i najważniejsze – odebrał opozycji wiatr w żagle.
Od strony ekonomicznej NŁ to tak...
Czy szczepienia staną się obowiązkowe?
Pod koniec kwietnia Rada Miasta Wałbrzycha podjęła uchwałę o przymusie szczepień mieszkańców tegoż miasta, oraz osób w nim pracujących. Powstał mały szumek, wicemarszałek województwa Macko skierował zapytania do Wojewody, zupełnie zresztą zbędnie, gdyż wojewoda z urzędu bada zgodność uchwał lokalnych samorządów z prawem. Tak jak to było rok temu, gdy ta sama Rada podjęła uchwalę, że w Wałbrzychu nie może być opakowań plastikowych, także butelek i butli do napojów, którąż to wojewoda unieważnił. No, ale miasto zyskało trochę rozgłosu, bo o „Stop plastiku” i złotym pociągu już zapomniano. I...
New Deal i NEP czyli dwa w jednym
Rząd ogłosił Nowy Polski Ład - program PiS na czas po epidemii COVID-19. Ma się składać z następujących obszarów: plan na zdrowie, uczciwa praca-godna płaca, dekada rozwoju, rodzina i dom w centrum życia, Polska – nasza ziemia, przyjazna szkoła, kultura na nowy wiek, dobry klimat dla firm, czysta energia-czyste powietrze, CyberPoland 2025, złota jesień życia.
Co to oznacza? Nic dobrego, albowiem gdy ktoś gra na strunach patriotyzmu w czasach dość ponurych, to znaczy, że manipuluje emocjami, chcąc zakryć istotne intencje. No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że kraj się zadłuża, a zapowiada...
Co ma pandemia do płaskoziemców?
Tak się składa, że większość z nas, czy tego chce, czy nie, ulega różnym memom, które nie bez określonego powodu zostały zamieszczone w tzw. mediach. Powodem tym jest skompromitowanie mówiących. Gdyby ktoś nie wiedział o co mi chodzi podam przykład sprzed lat, kiedy to ówczesny prezydent Lech Kaczyński niewyraźnie i z pewnym błędem wymówił nazwisko bramkarza Boruca. W świat poszły memy podające, że prezydent powiedział Barubach, lub jakoś tak. Chodziło o to, żeby zmasowaną kampanią ośmieszyć Kaczyńskiego, ale i o coś więcej: aby przypadkiem nie doszło do merytorycznej dyskusji nad...
Dobro poszukiwane?
Celebryci zaszczepieni poza kolejnością – oto najważniejszy news na przełomie roku. Zamiast czekać w kolejce i ustąpić tym z grupy „0”, sami się zaszczepili!
To oczywiście bzdura. Nawet gdyby tak było, to tych kilka, czy kilkanaście osób nie stanowi problemu. Za to przysłania problemy rzeczywiste, jak to, że w konkretnej sprawie WSA w Opolu uznał zakaz prowadzenie działalności gospodarczej i nałożone kary za jego nieprzestrzeganie, za niezgodne z prawem. Ale wróćmy do celebrytów. Nie wiem czy pamiętacie, ale w filmie „Nie lubię poniedziałku” zaopatrzeniowiec z Sulęcic szuka w stolicy...
Wychodzimy z science-fiction
„Rząd wymyślono po to, aby zajmował się sektorami, którymi nie opłaca się zajmować prywatnej przedsiębiorczości, a to oznacza, że nie ma w zasadzie powodu, by utrzymywać rząd.” to fragment powieści „Zamieć” Neala Stephensona z 1992 roku, kiedy to została uznana za „miejską mitologię XXI wieku”. Treść „łączy rzeczywistość wirtualną, sumeryjskie mity i nieomal wszystko, co było pomiędzy nimi w jedną wspaniałą całość gigathrillera epoki informatycznej”. Bohaterowie działają w wirtualui w realu pod czujnym okiem Wielkiego Brata, z którym usiłują walczyć, w świecie rządzonym przez anonimowe,...
Naiwność naszych czy coś jeszcze?
Wszyscy chyba jeszcze pamiętają wieczór 11 listopada, gdy w mediach nastąpiło trzęsienie ziemi po wypadkach, jakie miały wtedy miejsce w Warszawie. Jeżeli chodzi o dwie skrajne stacje czyli TVN i TVP to nikt przytomny nie ma wątpliwości na jakich amplitudach nadają, ale że do obozu postępu dołączył Polsat, do niedawna wszak raczej stonowany, można wtedy było się przekonać. Oto prowadząca Gozdyra, wzorem Moniki Olejnik, przesłuchiwała na łączach zaproszone osoby pod tym kątem jednak, aby mówiły to, co ona chce, czyli potępiły Marsz Niepodległości oraz jego głównodowodzącego – Roberta...
Spontan kontrolowany
Zdaje się, że to Mark Twain zauważył, iż łatwiej ludzi oszukać niż przekonać ich, że zostali oszukani. Taka refleksja mnie naszła po tzw. protestach kobiet. Nie znam przypadku, aby którakolwiek z ich uczestniczek przyznała, że została oszukana. Psychologowie nazywają to syndromem sztokholmskim, ale mniejsza o to, bo nie trzeba być specjalnie przenikliwym żeby zauważyć jak wielki wysiłek organizacyjny i finansowy został w te wydarzenia włożony. Trudniej za to określić, kto i jaką miał w tym korzyść bez uwzględnienia szerszego tła i pewnych analogii z podobnymi wydarzeniami w innych krajach....
Czy w tym szaleństwie jest metoda?
Już o tym pisałem, ale jeszcze raz powtórzę w wersji rozszerzonej: każda rewolucja i wojna prowadzi do zmiany stosunków własnościowych i pozyskania taniej siły roboczej. Teraz dodam, że dotyczy to także zmian ustawowych. Oto nowelizacja legalizuje możliwość odebrania zwierzęcia właścicielowi w asyście policji lub straży gminnej przez przedstawiciela organizacji społecznej (cokolwiek by to miało znaczyć), który może wejść na teren gospodarstwa bez zgody, a nawet – mimo sprzeciwu właściciela, no i zwierzę to zabrać Pretekstem przyznania takich uprawnień tym samozwańczym rewidentom jest ochrona...
W oświacie (niestety) po staremu
Zaczął się rok szkolny już w normalnym, bo stacjonarnym wymiarze, czego domagał się w kwietniu p. Janusz Laska uważając, „że nauka on-line z większości przedmiotów szkolnych po prostu nie ma sensu”. Argumentował, że efekty takiego nauczania nie są za dobre, a i niezdrowe, bo to oczy, kręgosłup, itd. Sporo w tym racji, bo straszliwy koronawirus nie takie spustoszenie poczynił nie tylko w oświacie ale i w gospodarce, ale tak, czy tak wszystko powoli w oświacie wraca do normy, tylko, czy to dobrze? Z jednej strony tak, o czym świadczy następujące zdarzenie. Podczas konferencji prasowej z...
Iluzje nowego etapu
Jest wiele książek o robieniu biznesu, czyli pieniędzy, ale nie znam nikogo, kto po ich przeczytaniu osiągnął jakiś znaczący sukces.
W gruncie rzeczy sprawa jest prosta. Na sukces składają się 3 elementy: oryginalny pomysł, trafienie w zapotrzebowanie klientów oraz właściwe jego wykonania. Program Magdy Gessler „Kuchenne rewolucje” jest takim zobrazowaniem w pigułce; czasami ma się wrażenie, że to nie pewna forma dokumentalnej rozrywki, nie odcinek Benny Hilla. Oto np. ktoś wierzy, że osiągnie sukces oferując sushi w środowisku wiejskim, gdzie tradycje są zupełnie odmienne, a garść ryżu w...
W wyborczym antrakcie
Z przyczyn technicznych piszę ten tekst przed drugą turą wyborów, ale niezależnie od jej wyników jedno jest pewne: PiS (Zjednoczona Prawica) stanie się zakładnikiem senatu i prezydenta. Nawet gdy wygra Andrzej Duda, może się okazać, że w trakcie ostatniej kadencji zechce się „wybić na niepodległość” i tym samym pokazać swemu wynalazcy środkowy palec. Z kolei postępowanie Rafała Trzaskowskiego będzie z oczywistych względów wrogie „dobrej zmianie”, co oznacza, że musi ona znaleźć stosowną większość do odrzucenia veta prezydenta. Jest to możliwe po dokooptowaniu do koalicji ZP PSL i Konfederacji...
Czy jaskółki wróżą dobrze?
Na razie tylko dwie jaskółki pojawiły się na niebie, niestety, nie na naszym a na amerykańskim, zwiastując być może odrodzenie. No ale skoro i u nas to co amerykańskie uznawane jest za dobre, to może i to.
Pierwsza to wygrana sprawa Roberta Kennedy’ego juniora z Billem Gatesem przed Sądem Najwyższym USA w sprawie szczepionek mających chronić przed koronawirusem. SN uznał, że nie ma dowodów, że one przeciwko temu chronią, co więcej, nie są dostatecznie przebadane tak pod tym względem jak co do skutków ubocznych.
Trzeba w tym miejscu wyjaśnić co to w ogóle są szczepionki. Można je, w...
Czas wilków
To co nie udało się Bismarckowi w Wielkopolsce, nie udało się Hitlerowi w okupowanej Polsce, nie udało się Stalinowi i jego następcom, udało się teraz bez większego sprzeciwu.
O czym mówię? O zabronieniu ludziom chodzenia do kościołów. Gdyby wyżej wymienieni lub ich poputczikowie taki zakaz wydali, lud wyszedłby na ulice. Teraz siedzi w domach i kiwa głowami. Dlaczego tak się stało? Powodów jest kilka, ale głównym jest brak kościelnych (i nie tylko) przywódców, czyli, krótko mówiąc – pasterzy, nie nominalnych, ale prawdziwych, takich jakich nie brakowało wcześniej.
„Dobry Pasterz odda swoje...
Co zmieni się po koronawirusie
Jak wieszczą znawcy tematu, świat nie będzie już taki sam, co może być prawdą, ale nie musi. Dla nas ważne jest, że zaistnieć może szansa powrotu jeżeli już nie do normalności zupełnej, to choćby tylko częściowej. Oto bowiem od kilku tygodni urzędy są zamknięte, podobnie jak inne instytucje budżetowe i nic się nie dzieje. Słońce wschodzi i zachodzi jak przedtem, tak samo jak wokół słońca krąży ziemia. Petenci skazani są na załatwianie spraw w drodze elektronicznej, co teraz jest możliwe a przedtem możliwe nie było, a co z kolei było powodem do zatrudniania jak największej liczby urzędników....
Na ostatniej prostej
Muszę przyznać, że inauguracja kampanii prezydenta Dudy na stanowisko Dudy właśnie, nie zrobiła na mnie i na nikim kogo znam wrażenia adekwatnego do szumu medialnego jaki wokół tego powstał. Nie zrobiły również wrażenia natychmiastowe zarzuty tzw. polityków opozycji, iż wspomniany Duda wykorzystał media publiczne do własnej kampanii, a to dlatego, że nie jest to do końca prawda. Bo to nie prezydent Andrzej Du-da wykorzystał publiczne media w swojej sprawie, ale siły polityczne go lansujące to uczyniły. Podobnie jak stacja TVN popierała 5 lat temu kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Poza tym...
Czyj będzie to bój ostatni?
Jak wiadomo trwa bój o sądy. Sąd Najwyższy w okrojonym składzie 3 izb orzekł, iż sędziowie nominowani przez Krajową Radę Sądownictwa a powołani przez Prezydenta RP, są co prawda sędziami ale takimi gorszymi, bo ich orzeczenie są nieważne, a to z kolei oznacza, że nie mają prawa orzekać. Podobnie jak sędziowie Izby dyscyplinarnej, którzy – w założeniu ekipy rządzącej – mieliby karać sędziów-przestępców. Takie orzeczenie SN nie leży w jego kompetencjach, bo nemo iudex in causa sua, czyli, że nikt nie jest sędzią we własnej sprawie, a w kompetencjach Trybunału Konstytucyjnego, którego prezeska...
Powstaje nowa religia: ekologizm
No, lewica nawet w święta nie odpuszcza. Ale co się dziwić, skoro lewica nie uznaje świąt tradycyjnych i wolałaby zastąpić je nową świecką tradycją. Ma tu pewien wybór ale tym razem chodzi o ekologizm. Przyczynkiem stał się wywiad arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który stwierdził, że ekologizm jako ideologia odrzucająca Boga może być niebezpieczny. Odniósł się również do nowej kapłanki nowego kultu – Grety Thunberg, że „staje się wyrocznią dla wszystkich sił politycznych, społecznych. To jest sprzeczne z tym wszystkim co jest zapisane w Biblii, począwszy od Księgi Rodzaju, gdzie jest...
Wchodzimy w nowy etap surowości
Jak słusznie zauważył Stanisław Michalkiewicz: wchodzimy w nowy etap surowości, o czym sam przekonał się na własnej skórze po tym, jak komornik zablokował mu konta bankowe na skutek wyroku zaocznego wydanego przez Sąd Okręgowy w Poznaniu na rzecz pewnej pani, której ma zapłacić 150 tys. zł plus inne koszty. Wyrok zapadł bez wiedzy zainteresowanego, który nawet nie wiedział, że toczy się jakaś sprawa, ponieważ zawiadomienia wysyłane były pod nieaktualny adres. O wyroku także pewnie by się nie dowiedział, gdyby nie owo wyzerowanie kont, podobnie jak nie wie o co chodzi. Może się dowie, gdyż...
No i po wyborach
Jak było do przewidzenia, wybory wygrało PiS ale z przewagą kilku posłów, co nie daje aż takiej przewagi aby zmienić konstytucję, nie mówiąc już o porażce w senacie, który tak naprawdę jest bez znaczenia. PiS ma poparcie gdy rozdaje kasę. To jednak nie może trwać zbyt długo a gdy nadejdzie „czas wojny” poparcie utraci.
Posłanką została też niejaka Klaudia Jahira, która zasłynęła parafrazą hasła Bóg, Honor i Ojczyzna, przerabiając je na: bób, humus i włoszczyzna. No ale widać po niej jakie sympatie przejawia część elektoratu a to z kolei podważa logikę demokracji. Co prawda za Kaliguli i koń...
Polska bezgotówkowa
To inaczej program Wsparcia Obrotu Bezgotówkowego lansowany przez Fundację Polska Bezgotówkowa oraz uczestników rynku usług płatniczych w Polsce: wydawców kart, agentów rozliczeniowych oraz organizacji Visa i Mastercard przy udziale Związku Banków Polskich i Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. Celem jest upowszechnienie oraz promowanie obrotu bezgotówkowego wśród obywateli w Polsce. Tyle oficjalnych informacji. Póki co, a przynajmniej na tyle na ile wiemy, programu nie popiera rząd, ale to może się wkrótce zmienić, bo ta forma płatnicza lansowana jest i realizowana na całym świecie...
Szansa dla Konfederacji
Nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być gorzej lub lepiej. Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy wskazuje na to drugie. Trudno dziwić się ludziom, że nabierają się na działania Dobrej Zmiany, która te wybory wygra. Już ponad 100 lat temu Alexis de Tocqueville zauważył, że republika będzie istniała tak długo, dopóki ludzie nie zorientują się, że rząd przekupuje ich własnymi pieniędzmi. Tak to już jest, a pamiętać musimy, że ci najlepsi nasi obywatele, najlepsi w tym znaczeniu, że najodważniejsi, najbardziej przedsiębiorczy, wyemigrowali. PiS wybory wygra, kwestią jest w jakim stosunku? Bo jeśli w...
Dwie twarze ubezpieczeń
Na zamku w Kliczkowie k/Bolesławca miał miejsce wykład prof. Krzysztofa Ostaszewskiego pt. „Spiskowa teoria ubezpieczeń”. Wykład jest ważny ze względu na przewijającą się tezę: ubezpieczenia wcale nie mają na celu dobro ubezpieczonych, co rzecz jasna może się zdarzyć jako wartość dodana, lecz finansowanie państwa. Patrząc od innej strony ważne jest, jak ubezpieczenia wpływają na zachowanie ludzi. Wg profesora, na przestrzeni dziejów, ubezpieczenia służyły temu, by skłonić ludzi do
podejmowania ryzyka, czyli by uczynić ludzi zuchwałymi. Chodzi oczywiście o prywatne ubezpieczenia i prywatnych...
Decetraliści odniosą sukces?
Nawet największe kłamstwo, największą bzdurę można sprzedać, jeśli ją polać sosem prawdy i korzyści. Tak jest w przypadku „21 punktów programu decentralistów”, programu przedstawionego przez finansowaną przez Georga Sorosa Fundację Batorego. Ma on na celu zmarginalizowanie roli państwa na rzecz zwiększenia roli samorządów, czyli wielkich (i nie tylko) miast. Kilka z tych punktów na pierwszy rzut oka wydaje się słuszne, ale tylko na pozór. Program bowiem nie zmniejsza roli urzędników, wręcz przeciwnie, tylko zamiast tych państwowych kontrolę przejmą komunalni, a to jeszcze gorzej. Dlaczego? O...
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »